Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za tyle miłych słów. Nie ma to jak wsparcie ogółu w ciężkich chwilach. Rozmawiałam dzisiaj z lekarzem i poprosił o czas do środy, po raz pierwszy zwleka z podjęciem decyzji i to mnie przeraża. Staram się nie denerwować, bo odbija się to na Michałku, ale wiecie jak to jest, Vincuś to przecież mój mały puchaty synek i jak cierpi to ja razem z nim.
Coraz częściej zastanawiam się co takiego mogło spowodować te wszystkie zmiany, bo najpierw Frodo i jego biegunki, teraz wymioty Vincusia, a przecież nie dostają resztek ze stołu, karma weterynaryjna, wcześniej bezzbożowa.... znajoma karmi swoje koty śmieciowym whiskasem inna karmą z marketu i nie mają problemów.
Ech życie i jego zakręty.... <hm>
Coraz częściej zastanawiam się co takiego mogło spowodować te wszystkie zmiany, bo najpierw Frodo i jego biegunki, teraz wymioty Vincusia, a przecież nie dostają resztek ze stołu, karma weterynaryjna, wcześniej bezzbożowa.... znajoma karmi swoje koty śmieciowym whiskasem inna karmą z marketu i nie mają problemów.