Dziękuje :-) moja laba, dobiega już końca, jutro wracam do pracy, a niestety nie czuje się w pełni sił. Temperatury już nie mam, ale migdały nie dają o sobie zapomnieć <zły> Przede mną ciężki tydzień, zostaje sama... i pomijając sobote i niedziele, kiedy pracujemy do 20-j, pozostałe dni otwieram o 10, o 22 zamykam...jeśli jakiś cud się w nocy nie wydarzy, to nie wiem jak temu podołam <oops>
ale żeby nie było, że przyszłam się tu wyżalić (
no może troszeczkę <lol> ) mam dla Was tak rzadko ostatnio spotykany, <serce> nosek

Przez to, że nie mogłam zwlec się z łóżka, śniadanie zostało podane godzine później, no i Buła, jak to Buła, na widok swojej ulubionej puszeczki, cały nochal w miche wsadziła <lol>
dobrej nocy Wam życze
