Strona 116 z 614

: 22 sie 2012, 12:16
autor: Mago
Miss_Monroe, na pociechę Ci powiem, że to w dużej mierze zależy też od weterynarza, który krew pobiera. U mnie Luna jest trudna do pobierania krwi. Nasza wetka sobie nie radziła i kot szalał, trwało to wieczność. Następnym razem pobierał krew już kto inny i zrobił to tak zdecydowanie, sprawnie, że byłam w szoku.
Nie martw się :hug:

: 22 sie 2012, 12:16
autor: Becia
:hug:

: 22 sie 2012, 12:17
autor: Miss_Monroe
Mam złą wiadomość... Właśnie dzwonił do mnie wet, są duże i małe kryształy w moczu, jedziemy do lecznicy ;-( . Zaraz znowu się popłaczę...

: 22 sie 2012, 12:19
autor: Becia
O cholerka, daj znać jak wrócisz :-(

: 22 sie 2012, 12:20
autor: Mago
Spokojnie :hug: będzie dobrze :hug:
Najważniejsze, że wcześnie wyłapane kryształki.

: 22 sie 2012, 12:21
autor: Miss_Monroe
Czekam na męża bo z pracy się zerwał i jedzie po mnie, obwiniam siebie bo może złą karmę dawałam (PoN), może Uro-Pet powinnam po kastracji.. płakać mi się chce.

: 22 sie 2012, 12:25
autor: Mago
Naprawdę, spokojnie, będzie dobrze :hug:
U moich ogonków też były kryształki i wyszliśmy na prostą.

: 22 sie 2012, 12:41
autor: Witcha
Lenka trzymaj się... jesteśmy z Tobą!!!

kciuki za Bentleya

: 22 sie 2012, 13:09
autor: Sonia
Lenko kryształki złapane na początku (tzn. kiedy jeszcze kot nie wykazuje żadnych objawów) to nie jakiś wyrok skazujący. My też mieliśmy kryształki i spokojnie wszystko się rozpuściło.
Zmienisz Bentleykowi karmę na Urinary i się wszystko ładnie rozpuści.
Trzymam kciuki i głaski dla miśka :kotek: Niech mu się więcej klejnotów nie zachciewa, bo bez nich będzie fajniejszy <mrgreen>

: 22 sie 2012, 13:16
autor: Agnes
Smutna wiadomość, ale zakładam, że Bentey jest w dobrych rękach, na pewno wszystko będzie dobrze :kotek: :hug: