Kaya & Tyson
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kaya & Tyson
Soniu, chodz zobacz <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
biedny Mirek... 
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Kaya & Tyson
hahaha wersja na święta ...
Chyba powinnyśmy się stąd przenieść dziewczyny ...
przepraszam
Kaykę i Tysona
Chyba powinnyśmy się stąd przenieść dziewczyny ...
przepraszam
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Nie, nie idźcie <lol>
Jem obiad i się chichram, sweterek i rajty pierwsza klasa, jeszcze jakiejś ocieplanej rury do kompletu brak <diabeł> <lol>
Noooooooo i jaki wybór gaci z trąbką <shock> , tyle rekwizytów i postaci , że można teatrzyk urządzić

Jem obiad i się chichram, sweterek i rajty pierwsza klasa, jeszcze jakiejś ocieplanej rury do kompletu brak <diabeł> <lol>
Noooooooo i jaki wybór gaci z trąbką <shock> , tyle rekwizytów i postaci , że można teatrzyk urządzić
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
O matulu <shock> Kayunia i Tysonek już tu byli i widzieli <mrgreen> ale galoty <shock> wersja z marchewką jak dla mnie wymiata <lol>........ ugryzę się w język bo jeszcze coś bym tu napisała <strach>

- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Kaya & Tyson
ale tu poszalałyście dziewczyny z tymi ocieplaczami i majtami....no i ten kran....
Kaya z Taysonem para cudowna.... <zakochana> <zakochana> piękna foto-relacja :-) :-)
Kaya z Taysonem para cudowna.... <zakochana> <zakochana> piękna foto-relacja :-) :-)
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
<diabeł> Tyle żeście nastukały o tych ocieplaczach i gaciach ,że dopiero teraz dokopałam się do ostatnich zdjęć kociaczków <zły> <lol>
Kaśka Ty się marnujesz kobieto powinnaś branżę zmienić to może byłoby nam jeszcze weselej
Koty masz wspaniałe ale to wiesz
Tysonek mężnieje w oczach i się koci-chłop robi i to jaki <serce> ,a Kayunia zaczyna upodabniać się do mojej Zołzolinii i kapitalne minki robi kolejna królewienka rośnie <serce>
Śliczne zdjęcia
<zakochana> <zakochana> 
Kaśka Ty się marnujesz kobieto powinnaś branżę zmienić to może byłoby nam jeszcze weselej
Koty masz wspaniałe ale to wiesz
Śliczne zdjęcia
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Danusiu kochana, cieszę się, że mimo wszystko udało Ci się dokopac do zdjęć , dziękujemy za komplementy
Norko, dziękuję w imieniu kotków
Dla niewtajemniczonych piszę, że swiezutkie zdjęcia Kayi i Tysona znajdują się na stronie 110, strony następne to przegląd ocieplanej, markowej bielizny zimowej i armatury łazienkowej <lol> <lol> <lol>
Norko, dziękuję w imieniu kotków
Dla niewtajemniczonych piszę, że swiezutkie zdjęcia Kayi i Tysona znajdują się na stronie 110, strony następne to przegląd ocieplanej, markowej bielizny zimowej i armatury łazienkowej <lol> <lol> <lol>
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Kaya & Tyson
Dotarłam do superowej fotorelacji a później to się tak uśmiałam <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> chyba dzisiaj mi się przyśnią te wełniane gatki

- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Kaya & Tyson
No to sie posmialam

- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Byliśmy dzisiaj z Kaya u weta bo wcześniejsze krople do oczu nie pomogły i doszło kichanko. Dostaliśmy nowe kropelki trojskladnikowe, Lydium i Catosal w zastrzykach. Jeszcze dwie wizyty nas czekają. Kaycia ma zatkane kanaliki, po nowych kropelkach ma być lepiej. Gruczoły wyczyszczone, pazurki obciete. Rozplaszczyla się jak meduza na stole u weta
ale i tak była dzielna, w taksowce powrotnej już się zalila <serce>