Chyba powinnyśmy się stąd przenieść dziewczyny ...
przepraszam Kaykę i Tysona
Re: Kaya & Tyson
: 25 lis 2014, 17:09
autor: Kasik
Nie, nie idźcie <lol>
Jem obiad i się chichram, sweterek i rajty pierwsza klasa, jeszcze jakiejś ocieplanej rury do kompletu brak <diabeł> <lol>
Noooooooo i jaki wybór gaci z trąbką <shock> , tyle rekwizytów i postaci , że można teatrzyk urządzić
Re: Kaya & Tyson
: 25 lis 2014, 17:20
autor: Danusia
O matulu <shock> Kayunia i Tysonek już tu byli i widzieli <mrgreen> ale galoty <shock> wersja z marchewką jak dla mnie wymiata <lol>........ ugryzę się w język bo jeszcze coś bym tu napisała <strach>
Re: Kaya & Tyson
: 25 lis 2014, 17:26
autor: norka
ale tu poszalałyście dziewczyny z tymi ocieplaczami i majtami....no i ten kran....
Kaya z Taysonem para cudowna.... <zakochana> <zakochana> piękna foto-relacja :-) :-)
Re: Kaya & Tyson
: 25 lis 2014, 17:35
autor: Danusia
<diabeł> Tyle żeście nastukały o tych ocieplaczach i gaciach ,że dopiero teraz dokopałam się do ostatnich zdjęć kociaczków <zły> <lol>
Kaśka Ty się marnujesz kobieto powinnaś branżę zmienić to może byłoby nam jeszcze weselej
Koty masz wspaniałe ale to wiesz Tysonek mężnieje w oczach i się koci-chłop robi i to jaki <serce> ,a Kayunia zaczyna upodabniać się do mojej Zołzolinii i kapitalne minki robi kolejna królewienka rośnie <serce>
Śliczne zdjęcia <zakochana> <zakochana>
Re: Kaya & Tyson
: 25 lis 2014, 18:15
autor: Kasik
Danusiu kochana, cieszę się, że mimo wszystko udało Ci się dokopac do zdjęć , dziękujemy za komplementy
Norko, dziękuję w imieniu kotków
Dla niewtajemniczonych piszę, że swiezutkie zdjęcia Kayi i Tysona znajdują się na stronie 110, strony następne to przegląd ocieplanej, markowej bielizny zimowej i armatury łazienkowej <lol> <lol> <lol>
Re: Kaya & Tyson
: 25 lis 2014, 18:27
autor: Dominikana
Dotarłam do superowej fotorelacji a później to się tak uśmiałam <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> chyba dzisiaj mi się przyśnią te wełniane gatki
Re: Kaya & Tyson
: 26 lis 2014, 13:11
autor: Betuś
No to sie posmialam
Re: Kaya & Tyson
: 29 lis 2014, 13:06
autor: Kasik
Byliśmy dzisiaj z Kaya u weta bo wcześniejsze krople do oczu nie pomogły i doszło kichanko. Dostaliśmy nowe kropelki trojskladnikowe, Lydium i Catosal w zastrzykach. Jeszcze dwie wizyty nas czekają. Kaycia ma zatkane kanaliki, po nowych kropelkach ma być lepiej. Gruczoły wyczyszczone, pazurki obciete. Rozplaszczyla się jak meduza na stole u weta ale i tak była dzielna, w taksowce powrotnej już się zalila <serce>