yamaha pisze:Ojeeeeeeeeeeeeeeej <roll>
Jakby tu gdzies po drodze wykrasc malego Enzo z transportu <diabeł> ?
To przy okazji Drobinke tez zabierz i mi podrzuc <lol>
PS. Brakuje mi tu ikonki Yamahy na motorze <rotfl>
Tak sobie rozwazam....
Chyba sie nie da...
No bo jak wykradne OBA koty, to ta osoba, ktora na nie czeka w Szczecinie to juz raczej prawdobodobnie NA PEWNO sie skapnie, ze cos jest nie tak <święty>
yamaha pisze:
No bo jak wykradne OBA koty, to ta osoba, ktora na nie czeka w Szczecinie to juz raczej prawdobodobnie NA PEWNO sie skapnie, ze cos jest nie tak <święty>
<lol> Ja tez pokazywalam Enzo TZ'owi.
Ale dopiero jak juz byl zarezerwowany <lol> <lol>
Bardzo mu sie podobal.
(podoba mu sie tez Casmirek od Szopi <lol> tez powiedzialam, ze juz sprzedany <rotfl> )
Tak naprawdę każdy z Miziaków ma to wyjątkowe coś w sobie... Na Dyzia i Dudusia to się napatrzeć nie mogliśmy, poza tym że mają genialny urok osobisty to wyglądają i ważą, jakby z miesiąc wcześniej się urodzili <lol> <lol> No i jeszcze malutka Elzunia... taka czekoladowa perełka, cichutka i eteryczna... serce mięknie <serce> <serce> <serce>
PyzowePany pisze:Mamy teraz dwie kuwety, jednak Młody upodobał sobie wielką kuwetę Pyzy i nic go nie może przekonać, aby skorzystać ze swojej <roll>
:-) Nie ma czegoś takiego jak kuweta Pyzy czy kuweta Elmo, one tak tego nie widzą, są w domu dwie miejscówki do załatwiania potrzeb fizjologicznych, i tyle. Nie przejmujcie się tym, że jedna kuweta jest słabiej odwiedzana, koty zmienne są, jeszcze będą z niej nie raz korzystać, no chyba, że miejsce ustawienia im nie odpowiada.
Przepraszam, że tak post pod postem, Mago jak możesz to połącz w jedno
Kuweta nowa jest odwiedzana głównie w nocy, natomiast to tej "głównej" to są normalnie kolejki, nie wiem, czy to dobrze, czy źle, koty się zsynchronizowały i kuwetkują jeden po drugim, tylko w drzwiach muszą ustalić pierwszeństwo <rotfl>
Dziękuję Ula za tak pochlebne opinie
Rzeczywiście każdy kociak jest inny, ale rude to zawsze rude, zapytajcie Myszy z Forastero <lol>
Elmo to miał ksywkę "przycisk" na początku, bo ledwo się go palcem dotknęło to miauczał :-)
Snusiu, ale Ty cudnie piszesz o tych swoich maluchach. Te małe rudzielce są przepiękne. <serce>
Elmo i Pyzunia oczywiście też są cudowne. <serce> <serce>
No nie wierzę! Jest Jamaszka na motorze
Oj szkoda ze nie pojechała choć po jednego kotka to by się Missy ucieszyła, ryjowki nie miały by szans <hm> <lol>