Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: Luinloth »

Sto lat Marcelku :tort: :kotek: :serce: Ale już jesteś duży! :milosc:
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: aurora80 »

Dziękuję bardzo ciocie :redrose:
Pozdrawiam
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: MoniQ »

Sto lat i dużo zdrówka złoty książę! :milosc: :tort: :kotek: :serce: :tort: :kotek:
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: Yolla »

Łooo matko z córkom jaki piękny jubilat :mdleje:
Dużo zdrówka i samych beztroskich chwil koteczku :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: Becia »

Wszystkiego najlepszego Marcelku :tort: :kwiatek: :kotek: :kwiatek: :tort:
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: sandra »

sto lat Marcelku :kotek: :serce:
jakie słodkie te Twoje chłopaki :milosc: :milosc: Marcelcio ma najkochańsze pysio na świecie :serce: a Buliczek cudowny starszy braciszek ma brzusio do zacałowania :serce:
:kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: PyzowePany »

Marcel toc już taki kawaler :shock: :milosc: szkoda, że nie do wzięcia ;-)) chyba że na ręce :mrgreen:
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: PyzowePany »

A jak czuje się Buliczek, po tych wszystkich perypetiach ze stawami :kotek: :) ?
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: sandra »

Teraz zauważyłam, ze Bulis tez niedawno świętował :mrgreen:
Sto lat koteczku! :tort: przede wszystkim duzo zdrówka i maksymalnie sprawnych łapek :kotek: duzo zabaw i gonitw z Marcysiem i zeby juz nigdy nóżki nie bolały :serce:
Skoro pisałaś, ze po rehabilitacji Buliś ma juz teoretycznie sprawne łapki, a mimo to nie skacze prawie wcale, to moze on sie boi, bo pamięta jeszcze że skakanie boli? Bo chyba po operacjach, rehabilitacji, nie powinno juz teraz bolec? Okropnie mi szkoda Buliczka i tego, ze musiał przez to wszystko przejść :-( oby bylo juz tylko lepiej!
A Marcyś gabarytowo chyba jak moj Nanek :) tez 4.5kg, pucołowata główka i krótkie lapeczki :mrgreen:
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: aurora80 »

sandra pisze: 30 kwie 2017, 02:23 Teraz zauważyłam, ze Bulis tez niedawno świętował :mrgreen:
Sto lat koteczku! :tort: przede wszystkim duzo zdrówka i maksymalnie sprawnych łapek :kotek: duzo zabaw i gonitw z Marcysiem i zeby juz nigdy nóżki nie bolały :serce:
Skoro pisałaś, ze po rehabilitacji Buliś ma juz teoretycznie sprawne łapki, a mimo to nie skacze prawie wcale, to moze on sie boi, bo pamięta jeszcze że skakanie boli? Bo chyba po operacjach, rehabilitacji, nie powinno juz teraz bolec? Okropnie mi szkoda Buliczka i tego, ze musiał przez to wszystko przejść :-( oby bylo juz tylko lepiej!
A Marcyś gabarytowo chyba jak moj Nanek :) tez 4.5kg, pucołowata główka i krótkie lapeczki :mrgreen:
Dzięki Sandra... między moimim chłopakami jest tydzień różnicy więć rzeczywiście mój biedny Bunio też świętował. Bunio się garbi i przy wstawaniu mam wrażenie, że podciąga nóżki a nie tak normalnie wstaje, coś jest moim zdaniem nie tak więc muszę się niechybnie zaraz wybrać do ortopedy. Jeszcze dzisiaj byliśmy u kardiologa i niestety tu też nie jest za dobrze a raczej alarmująco. Ściany serca są grubsze niż powinny i są szmery w sercu - na razie mamy go obserwować i powtórzyć badanie za 6 miesięcy, bo to może być efekt tego, że on jest dużym kotem... no i oczywiście jest za gruby :(
Zablokowany