Dziewczyny tak miło się czyta Wasze wpisy KOCHANE jesteście
Pogoda ostatnio do bani nie ma jak dobrego zdjęcia zrobić
Wczoraj miałyśmy z Kalunią malutkie święto
10 lutego równy rok temu Nasza Wspaniała Dorszka przywiozła do nas koteczkę <serce> moje ukochane maleństwo <mrgreen> mój cień <zakochana>
Kalutek jest wzorem kotki , super wychowana , nie do uwierzenia jak jest posłuszna ,taka grzeczna i cieplutka <serce> <serce> <serce> pcha się na kolana kilka razy dziennie no i śpi kolo mnie ( ugniata kilka razy w nocy jak tylko sie obudzi <mrgreen> ) skarbuś.
Dorotko

<serce>

bardzo dziękujemy za nasz kremowy najcenniejszy brylancik <serce>
Natomiast 1 lutego Koloruś miał kolejne badania krwi

.
Nadal ma bardzo dobre wyniki jak na niego oczywiście

najgorsze ,że coraz gorzej znosi wizyty u pani doktor , chciał wszystkich połknąć , ma już nawet własny kaganiec ,no nie ma wyjścia ( już kilkadziesiąt razy miał pobieraną krew

) i tak już zawsze co 2-3 miesiace musi być pod kontrolą .
Azodyl na nereczki dla Kolorusia na najbliższy rok do następnej zimy został zakupiony część juz mamy w lodówce ,a druga część właśnie leci z San Francisco <mrgreen> .
Będziemy łobuzowi rozbudowywać drapak <mrgreen> trzecia rozeta będzie pod sufitem jak się ma alpinistę no nie ma bata marzenia trzeba spełniać <lol> zwłaszcza takiego całuśnika <lol>
Jak tylko słoneczko zaświeci obiecuje ,że zrobimy
Pozdrawiamy wszystkie kochane cioteczki i ich futerka
