Strona 117 z 614

: 22 sie 2012, 13:16
autor: kosanna
Skoro dziewczyny piszą, że dawały sobie radę z kryształkami, to Wy też sobie dacie radę! Nie martw się. Trzymaj się! Wszystko będzie dobrze! :hug:

: 22 sie 2012, 13:59
autor: Miss_Monroe
Dziewczyny mam wyniki, pojechałam taka spanikowana ;-( . Oprócz kamieni wszystko jest ok. Weterynarz powiedziała, że dobrze, że u Bentley'a nie było żadnych objawów kamieni, bo wówczas leczenie mogłoby być trudniejsze a tak to sprawa jest łatwiejsza Bentley siusia normalnie itp. Pani doktor powiedziała, że nie będziemy mu od razu zmieniać karmy bo ma dobrą, ale jedynie ograniczyć mokre (pół puszki a nie całą na śniadanie) . Do tego przez trzy tygodnie 2x dziennie po 3,5 ml Uro- Pet. Po trzech tygodniach powtarzamy badanie moczu, jeśli się poprawi przez Uro-Pet, to zostawiamy żywienie jakie jest, jak nie to będziemy myślały. Szczerze, to nie chciałabym zmieniać karmy, bo je PoN ze smakiem i muszę przyznać, że po zmianie starej karmy na tą poprawiła się sierść i przede wszystkim Bentley miał problemy z rozdwajaniem i łamaniem pazurków. Wczoraj jak mu obcinałam to są w końcu twarde i takie, jak być powinny.
Wyniki badań tego, co nie jest dobrze:
Odczyn (pH); 7 (powinno być ponoć 6-6.5)
Kryształki: bardzo liczne trójfosf am.-magn. małe i duże :-(

: 22 sie 2012, 14:01
autor: yamaha
Arf :-(
Na pewno bedzie dobrze, skoro wet kaze spokojnie chrupkami regulowac :ok:

:hug:

: 22 sie 2012, 14:02
autor: Miss_Monroe
Mago, Lumi, Soniu, Witcha, kosanna, Becia, Yamaha, maga (mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam) bardzo dziękuję za słowa wsparcia <pokłon> (płakałam w drodze do lecznicy)
Teraz trzymajcie kciuki, żeby za trzy tygodnie było wszystko ok.
Tak się martwię o moje maleństwo, pierwsza dawka Uro-Pet już strzykawką (bo inaczej jest jawny brak współpracy i plucie na odległość i na mnie <shock> ) podana.

: 22 sie 2012, 14:09
autor: yamaha
<ok>

: 22 sie 2012, 14:11
autor: Agnes
kciukamy! <ok> będzie dobrze, cierpliwości :hug: :kotek:

: 22 sie 2012, 14:13
autor: Sonia
Moja Brysia też nie lubi uro-petu, miny stroi takie przy tym, że nie można wytrzymać.
Tami ładnie i grzecznie zlizuje z palca, bo jak dają to trzeba zjeść <mrgreen>

: 22 sie 2012, 14:18
autor: Miss_Monroe
Soniu bo Tamiś to wzorowy grzeczny chłopiec a Brysia z racji, że jest kobietą i ma zmienne nastroje <lol> to i nie na wszystko się zgadza. Bentley to pluje na odległość jak mu co nie smakuje.. jak Lama <shock> .

: 22 sie 2012, 14:24
autor: Joanna P.
:hug: Lena, będzie dobrze <ok> Bentley ma taką opiekę, że na pewno wkrótce wszystko wróci do normy :kotek:

: 22 sie 2012, 15:55
autor: Bartolka
Lenko Kochana :kiss: Wiem jak to przeżywasz, mnie też łzy po policzku spływają jak w bezsilności i poczuciu winy przerażone kotki do weta zabieram :kiss: Poczytasz o tych kryształkach i metodach radzenia sobie z nimi teraz i na przyszłość i będzie dobrze :-)
Ja dla pocieszenia napiszę coś dla Ciebie i Bentleya o miejscówkach na parapecie :kiss: :kotek: w odpowiednim tematycznie wątku :-)