Strona 117 z 308

Re: Lolek

: 28 kwie 2013, 20:42
autor: EwaL
Co do zabawki to jeszcze nie żałuję wydanych pieniędzy. Bałam się, że nie będzie zainteresowany, zepsuje po godzinie. Odpukać, jak usłyszy włączoną zabawkę to szybko przybiega do pokoju, jak chce się pobawić to kładzie się na niej (o próbie samodzielnego włączenia nie wspomnę). Zabawa jest na lenia czyli łapiemy ogonek na leżąco, na aktywnie czyli biegamy w kółko. Mam ndzieję, że się szybko nie znudzi.

Re: Lolek

: 28 kwie 2013, 22:14
autor: Agnes
Lolkowe stopersy wystające z rozety...ale bym łaskotała <lol>

Re: Lolek

: 28 kwie 2013, 23:12
autor: Becia
Pomysł z kartonem godny podziwu :ok:
Lolek, śliczny z Ciebie kotuś <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Lolek

: 29 kwie 2013, 08:07
autor: yamaha
<zakochana> Lolus, jaki z Ciebie sliczny kotek <zakochana>
W tej rozetce to mi sie BARDZO podobasz, ale Missunia to (jak ja znam) lypnie okiem, i powie "eee tam, nawet doopka nie zwisa" <rotfl>

Re: Lolek

: 29 kwie 2013, 09:32
autor: EwaL
yamaha pisze:<zakochana> Lolus, jaki z Ciebie sliczny kotek <zakochana>
W tej rozetce to mi sie BARDZO podobasz, ale Missunia to (jak ja znam) lypnie okiem, i powie "eee tam, nawet doopka nie zwisa" <rotfl>
No znalazła się francuska kokietka <lol>

Re: Lolek

: 29 kwie 2013, 10:04
autor: EwaL
Dla uczczenia faktu możliwości dłuuugiego pospania (wolne w pracy <tańczy> ) Lolek stwierdził: "O nie, tak dobrze to nie ma w tym domu!" I o 4:18 zaczęło się: targanie po mieszkaniu wędki (z głośnym obijaniem patyka o podłogę), rozmowy, dyskusje <wsciekly> (ale miauczenia w tym nie było). Stawał nad głowa i głośno komentował nasz stan bezwładności. Już byłam blisko żeby wstać i dać, dla świętego spokoju, miseczkę z mokrym. Ale udało mi się być twardą! Rano zapytałam Tż-ta, czy słyszał nocnego Lolka. Odpowiedział: "Słyszałem, Lolek zaczął mówić pełnymi zdaniami!" <lol>

Re: Lolek

: 29 kwie 2013, 11:07
autor: elwiska3
Brawo Loluś <lol> grunt to dobra zabawa.
Mamusia Ewa wszystko wybaczy <oops>
Karmelek tez dziśw nocy z babcia rozmawiał , o 2 w nocy zaproponował zabawe tunelem, gdyby się nie podobało babci to mogła byc jeszcze wspinaczka na serwantkę <roll> - a ona dziś do pracy szła :->
Mama moja co rano raportuje mi co wnusio w nocy porabia <lol>

Re: Lolek

: 29 kwie 2013, 11:37
autor: EwaL
elwiska3 pisze:Brawo Loluś <lol> grunt to dobra zabawa.
Mamusia Ewa wszystko wybaczy <oops>
Karmelek tez dziśw nocy z babcia rozmawiał , o 2 w nocy zaproponował zabawe tunelem, gdyby się nie podobało babci to mogła byc jeszcze wspinaczka na serwantkę <roll> - a ona dziś do pracy szła :->
Mama moja co rano raportuje mi co wnusio w nocy porabia <lol>
To Karmelek jest dobrze wychowany, nie narzuca zabawy, tylko grzecznie proponuje <lol> A babcia to nawet ma wybór. To jest dżentelmen <mrgreen>

Re: Lolek

: 29 kwie 2013, 11:50
autor: MoniQ
EwaL pisze: Jak spowodować, żeby legowisko zostało zaakceptowane i użytkowane <lol>
Obrazek

Kradnę pomysł! :) Mamy legowisko, którego się boimy, a pańci bardzo szkoda, że się go boimy, bo jest ładne i mięciutkie ;)

Nocny Lolek - gaduła daje radę! :)

Re: Lolek

: 29 kwie 2013, 13:11
autor: EwaL
W kartonie żadne legowisko nie jest straszne <lol> . Daj znać, czy karton zdał egzamin <mrgreen>