Strona 117 z 254

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 31 maja 2016, 20:41
autor: fado123
jak bliziutko suuuuper to jest miłość ,ale super Wam to wyszło

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 31 maja 2016, 20:56
autor: dagusia
Ooo jaaa!!! Tak szybko <shock>
:radocha: :radocha: :radocha: :radocha: :radocha:
SUPER!!!!!

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 31 maja 2016, 22:53
autor: sandra
Ale słodziaki!!! <zakochana> <zakochana> <serce>
:kotek: :kotek:
Sa po prostu wspaniali :)

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 31 maja 2016, 23:05
autor: elsa
OMG! <zakochana> <zakochana> <zakochana>

I że to już, tak na zawołanie? <mrgreen> Nie, no padłam z zachwytu, to jest dopiero team krzesełkowy! <serce> <zakochana> <serce>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 01 cze 2016, 00:26
autor: Fusiu
Pamiętam jak Madox, jako kociak, też tak szukał bliskości u zdegustowanego Sołtysa. Później każdy z nich zachowywał już swoją przestrzeń <strach>

Powiedz królewnie, że maluszek za jakiś czas odda jej troszkę wolności <święty>

Luke ma niesamowity ogon. Wow.. Jest piękny <zakochana>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 01 cze 2016, 07:15
autor: joakar
Sisi, jaka Ty jesteś dzielna, kochana i łaskawa w tym wszystkim. <zakochana> :kotek:
Luke jest prześliczny <serce>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 01 cze 2016, 08:09
autor: Sonia
Jak oni cudnie razem wyglądają <zakochana> :kotek: :kotek:

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 01 cze 2016, 10:19
autor: MoniQ
O mamoooo, cud miód <zakochana> :kotek:

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 01 cze 2016, 10:29
autor: Becia
Sielanka <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 01 cze 2016, 11:04
autor: Limonka
Siedzenie na krześle trwało co prawda 5 minut (Sissi sobie siedziała i po jakimś czasie jej się Luke wpakował obok), ale potem z pół godziny spali sobie na stole- zrobiłam zdjęcie <mrgreen>

Wczoraj po północy urządzili sobie taka ganiankę po domu, że myślałam że sufit spadnie sąsiadom z dołu na głowy ;-)) Luke to się aż zasapał, a mimo to nadal chciał się ganiać. No musiałam temperować towarzystwo ;)

A dzisiaj rano Luke skakał po łóżku jak taka mała pchła. Jak przy starcie statku kosmicznego <lol> Energii ma za 10 kotów <mrgreen>
A jak chodzi po domu i chce na siebie zwrócić uwagę to tak cudnie krzyczy. A już zwłaszcza jak odkryje dno w misce ze śniadaniem bądź kolacją <lol>