Strona 118 z 366

Re: Xavier vel Wedel

: 29 wrz 2014, 10:31
autor: Dominikana
Wedelku ślicznoto, ty wiesz co dobre, co tam myszki, co tam piłeczki skoro pańcia ma takie fajowe błyskotki <lol> <lol> <lol>

Re: Xavier vel Wedel

: 29 wrz 2014, 13:07
autor: Beate
Och <oops> dziękujemy za wszystkie komplementy <pokłon> :-)

Re: Xavier vel Wedel

: 29 wrz 2014, 21:40
autor: PyzowePany
On jest genialny <zakochana> <zakochana> Kocham go jak swojego <mrgreen>
A tak z ciekawości zapytam, mówicie na niego Xavier, czy już został przechrzczony w zupełności na Wedelka <mrgreen> ?

Re: Xavier vel Wedel

: 30 wrz 2014, 13:58
autor: Kamiko
Cześć choco - słodziaku :kotek:
Widzę, że chłopak na nowo zadomowiony :-)

Re: Xavier vel Wedel

: 30 wrz 2014, 14:56
autor: Becia
Słodyczek cudowny <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Xavier vel Wedel

: 30 wrz 2014, 15:59
autor: Hann
Pięknota... No pięknota z tego kota <mrgreen> Czyli bez zmian <lol>

Coś takiego jest w czekoladowym futerku czego nie ma w innych futerkach brytków. Zauważyłyście? Taki jakby błysk...

Re: Xavier vel Wedel

: 30 wrz 2014, 17:12
autor: Beate
PyzowePany pisze:On jest genialny <zakochana> <zakochana> Kocham go jak swojego <mrgreen>
A tak z ciekawości zapytam, mówicie na niego Xavier, czy już został przechrzczony w zupełności na Wedelka <mrgreen> ?
Jednak mówimy na niego Xavier.Przez ten czas oczekiwania na niego jednak przyzwyczaiłam się do imienia z hodowli :-)
Nieraz wołam na niego Byku <lol>

Re: Xavier vel Wedel

: 30 wrz 2014, 17:18
autor: Beate
Dziękujemy za wszystkie miłe słowa :kwiatek:
Hann ja to nieobiektywna jestem on dla mnie to cały jest jak gwiazda <serce> <serce> <serce>

Re: Xavier vel Wedel

: 06 paź 2014, 12:45
autor: Beate
Donoszę ,że dziś robiliśmy przegląd techniczny Xaviera. Bidulek nie wiedział co się dzieje. Miskę z jedzonkiem zabrali wieczorem, nad ranem zniknęły kuwety.Kocio chodził z obłędem w oczach i przysiadywał w miejscach po kuwetach i po misce. Należy mu się medal , bo był bardzo grzeczny i cierpliwy :kotek: :kotek: :kotek: :-)
No ,a dla mnie też by się jakiś przydał , bo koncertowo złapałam siuśki . To był mój pierwszy raz <lol>
No nie dorównam oczywiście Beci , bo Ona zrobiłą to razy trzy , ale ja mam jednego kota więc same rozumiecie ,że nie mogłam więcej wykazać się swoim sprytem i refleksem. Nie myślałam ,że pójdzie mi tak łatwo.
Serduszko czekoladesa w porządku. Czekamy na wyniki z krwi i moczu.
Mam nadzieję ,że wszystko będzie w porządku i ,że Xavier jest zdrów jak ryba.
Bardzo prosimy o kciuki za to :-) <ok> <ok> <ok>

Re: Xavier vel Wedel

: 06 paź 2014, 12:47
autor: MoniQ
Moje kciuki już się meldują :) <ok> Jestem pewna, że ten przystojniak jest zdrowy jak koń :) :kotek: