dagmara pisze:Mimbla, czy o ty sie w oczetach Ozza odbijasz?
Kurczę pieczone na ruszcie! Chyba tak! <lol>
Jutro ma być szarówka i śnieg, potestuję wsparcie lampy w takich momentach i z portretową stałką [to zdjecie robiłam zoomem]. To dzisiejsze paskudne żółte oświetlenie plus lampa błyskowa dają mi inny balans bieli na każdym zdjęciu... Muszę poćwiczyć w łatwiejszych warunkach <lol>
Mago, czy Ty używasz jakiegoś dodatkowego błyskacza? Ja jestem bardzo pOZZYtywnie zaskoczona jakością wykonania, czytałam na forach, że badziewny plastik, więc spodziewałam się czegoś fatalnego <lol> Z drugiej strony plastik w moim 1000d wg znawców tematu też pupy nie urywa <lol>
Lampa jest o tyle fajna, że można ją sobie postawić gdzieś z boku i używać w trybie slave. Do kotów to się chyba nie nada, bo:
1. kot jak zobaczy, że stawiam lampę samopas zamiast pozować- pojdzie mi ją strącić/ przewrócić
2. trzeba błysnąć lampą wbudowaną, a nie chcę strzelać paskudom po oczach.
Ale jak trzeba będzie coś sprzedac na Allegro, to małe studio się przyda
