Strona 119 z 219

: 20 paź 2012, 15:14
autor: ida sierpniowa
Oj Adusiu Ty nasza wspaniała forumowa dobra wróżko i szamanko, rozmarzyłam się czytając Twoją niesamowitą o Wikingach opowieść <święty> . Zamknęłam oczy i wszystko dokładnie zobaczyłam oczami wyobraźni <aniołek> .
No ale swoje futrzątka zaniedbujesz zdjęciowo, oczywiście zwłaszcza Tikusię i Wicię najbardziej :hammer: , więc przywołuję do porządku <diabeł> .

: 23 paź 2012, 20:23
autor: Ada
- generalnie wogóle sie zaniedbuję i sama sobie daję żółtą kartkę ..ze wskazaniem..... ;-))

: 24 paź 2012, 18:48
autor: asiak
Ada, jak wyniki Sapcia? Byliście na badaniach z piesiem?
:pies: :)

: 24 paź 2012, 19:39
autor: ida sierpniowa
Ada, Ada tak nie wypada :nie:

: 24 paź 2012, 21:31
autor: Ada
- zdecydowałam jednak poczekać i jechać od razu do Olsztyna, podobno mają lepszy sprzęt no i można od razu robić EEG mózgu...no i jest tam prof. Pomianowski , jeden z najlepszych neurologow....
- na razie umawiamy termin....

: 25 paź 2012, 07:04
autor: asiak
Trzymam <ok> za zdrówko Sapcia :)

: 25 paź 2012, 15:31
autor: ida sierpniowa
Aduś jeśli nie masz zdjęć to chociaż pogawędź nam o swoich futrzakach <mrgreen>

: 25 paź 2012, 16:12
autor: Ada
- ech, kiedy właściwie to nic się nie dzieje, wszystko w normie...

- w międzyczasie Sapo nauczył się brać udział w tornadach kocich i jak galopkują Słoniki to na końcu galopkuje Sapcio.... <hm>
- nauczył się także oszukiwać i jak dostaje łapę kurzą do gryzienia to ją sobie chowa do pontonika na póżniej i przybiega po następną.... :-)
- oprócz tego pomaga Marze otwierać szafy - kupiłam takie bez uchwytów i Marra nie może ich otwierać łapką bo za ciężko....ale, niestety, Sapcio się nauczył- dla niego to łatwizna no i na powrót mam ciuchy wywalane na dywan a kocica drzemie na swojej półeczce w środku....
- poza tym to Marra nie lubi surowego mięska i notorycznie dokarmia nim Sapcia zrzucając mu na ziemię wołowinkę i rybke, którą Sapcio natychmiast pochłania.....albo chowa w pontoniku... <hm>

- ja właśnie się pakuję bo jadę do Krakowa a Sapcio sępi nagrody bo przecież biedny wyjec zostanie z opiekunką a zła pancia - tak bez niego- katastrofa i koniec świata się szykuje....
- ostatnio był tak zdesperowany, że władował swoją szlachetną dupencję Agnieszce na kanapę i jakimś psim sprytem udało się mu ją przekonać, że on przecież normalnie TU właśnie sypia.... <shock>

- w niedzielę miałam całą kuchnię w grzybach i już wydawało mi się , że grzybobranie dawno zapomniane ale dzisiaj spotkałam Vitka grającego z Barankiem w futboll koci grzybkiem właśnie,,,oj obawiam się, że zapasy grzybów jeszcze gdzieś w kątach są porobione, że o łapkach kurzych- lekko niedojedzonych nie wspomnę.....

- czyli wszystko w normie i nic się nie dzieje....mam nadzieję, że pani Agnieszka przeżyje z moją bandą nader upojny weekend ;-))

: 25 paź 2012, 16:30
autor: asiak
Ada, no jak nic się nie dzieje? Z Twoich relacji wynika, że wesoło masz w domu, z pewnością telewizor zbędny <lol>

: 25 paź 2012, 16:30
autor: ida sierpniowa
Od razu lepiej <mrgreen>
A co do zapasów to przecież zima idzie <lol> .