Strona 119 z 211

Re: Effy i Tori :)

: 12 mar 2013, 13:18
autor: Molly
Katastrofa :zalamka:

Effy próbując zdjąć kaftanik trochę wytargała sobie futra, nic się nie działo. TŻ obserwował... ale w niedzielę wieczór mały ślad zrobił się większy, lekko poczerwieniał, ale nie było żywej rany. Oczywiście wczoraj wet - wet obejrzał, powiedział, że musiało ją to swędzieć i albo pogryzła to sobie albo wydrapała, pocieszył jednak, że nie jest źle, zalecił jakiś preparat - nie pamiętam nazwy, TŻ pamięta. Ale dziś rano mały placek zrobił się duży :(((( Effy w nocy wydrapała wszystko, paskudnie, ma spuchnięte, widoczne łyse paskudztwo, więc ja w pracy, a TŻ jako, że wraca wcześniej już się umówił z wetem i zrobią jej coś z tym i chyba kołnierz będzie, bo tak to się nigdy to nie wygoi.
Zejdę z tego świata z nerwów.

Re: Effy i Tori :)

: 12 mar 2013, 13:59
autor: asiak
Efficzku kochany, no co ty wyprawiasz maleńka?
Nie wolno tak skarbeczku, bo pańcia się martwi i e-cioteczki też :((((
Wracaj szybciutko do formy, mam nadzieję, że wet coś zaradzi :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Effy i Tori :)

: 12 mar 2013, 14:05
autor: yamaha
O rany, no masz ci babo placek, tej bidulce chudziutkiej jeszcze sie to przyplatalo !
:kotek: kotuniu, i badz juz grzeczna, jedz, i nie drap sie.

<ok> za wizyte u weta !

Re: Effy i Tori :)

: 12 mar 2013, 17:14
autor: Molly
Pomocy !!! Nie da się założyć kołnierza, bo biegnie przez ranę? Chcemy jej założyć skarpetę, bo to jedyna delikatna rzecz, która zasłoni ranę i unieruchomi kota... masakra jest :(((( :(((( :(((( :(((( :((((

Re: Effy i Tori :)

: 12 mar 2013, 17:22
autor: Audrey
Ojej, biedactwo i WY biedni. Współczuję . Może jakieś lekarstwo przeciw swędzeniu? Z tą skarpetą to chyba nie jest zły pomysł. Może warto spróbować.

Re: Effy i Tori :)

: 12 mar 2013, 17:23
autor: yamaha
No wlasnie, moze jednak ta skarpeta ?
Oj, biedna Effunia
I Wy biedni, na nia patrzec taka bidulinke :kotek:

Re: Effy i Tori :)

: 12 mar 2013, 17:24
autor: Arla
Ojej Molly,ojejku..jak Cię pocieszyć? Jasna cholera no nie wiem,no nie wiem jak?

Re: Effy i Tori :)

: 12 mar 2013, 17:32
autor: asiak
Ja bym spróbowała z tą skarpetą, tylko musi być taka bardziej dopasowana :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Effy i Tori :)

: 12 mar 2013, 18:11
autor: Becia
Biedactwo, oby szybko się zagoiło to paskudztwo. Głaski dla Effy :kotek:

Re: Effy i Tori :)

: 12 mar 2013, 18:35
autor: Julcik
Dokopałam się i tu.
Cieszę się Molly, że już jesteś w domu.
Na pewno bardzo wytęsknieni wszyscy.
Buka mnie zachwyca, te oczy <zakochana>
Effy faktycznie trochę zeszczuplała, ale na pewno szybciutko to odrobi.
Dlatego trzymam kciuki za niebieską damę, żeby jednak dotarło do niej, że to "więzienie" to dla jej dobra.

Proszę się ładnie uśmiechnąć i myśleć pozytywnie :-)
A kocinki pogłaskać po główce :kotek: