Strona 119 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 01 gru 2014, 15:23
autor: Joanna P.
Tyson, jesteś mega przystojnym Panem Kotem <serce>

Kay'eczko, niech Twoje piękne oczka szybko wyzdrowieją <ok> <ok>

Markowa bielizna mnie rozwaliła <lol> A Sonia na taką spokojną i grzeczną wygląda ... ;-)) Marzenko :kiss:

Re: Kaya & Tyson

: 03 gru 2014, 09:37
autor: Sonia
Joanna P. pisze:... <lol> A Sonia na taką spokojną i grzeczną wygląda ... ;-)) Marzenko :kiss:
Bo ja jestem grzeczna i spokojna przecież <święty>

Re: Kaya & Tyson

: 04 gru 2014, 08:06
autor: Kasik
Sonia pisze:
Joanna P. pisze:... <lol> A Sonia na taką spokojną i grzeczną wygląda ... ;-)) Marzenko :kiss:
Bo ja jestem grzeczna i spokojna przecież <święty>
Oczywiście Joasiu :ok: od zawsze wiadomo, że cicha woda brzegi rwie <mrgreen>
A Sonia wykazała się dodatkowo zamiłowaniem do wełny i moheru, myślę, że to wręcz szatańskie połączenie <diabeł> chociaż Ojciec Dyrektor mógłby być dumny z młodego pokolenia <lol>

Reszcie cioc dziękujemy, postaramy się wrzucić nowe zdjęcia w weekend.
Wczoraj byliśmyu weta i niestety oczka jeszcze tydzień będziemy kropic, coś to opornie idzie tym razem, niby już nie ma prawie wydzieliny, ale białka są zaróżowione pod powieką i wciąż zdarza się kichnac.

Re: Kaya & Tyson

: 05 gru 2014, 16:13
autor: Fusiu
Kayuniu! Trzymam kciuki za zdrowe oczka. Zdrowiej kociku <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 12 gru 2014, 20:10
autor: Becia
Kasiu, jak oczka Kayuni?
Dawno zdjęć nie było <gwiżdże>

Re: Kaya & Tyson

: 12 gru 2014, 20:49
autor: Kasik
Beatko :kiss:
Cieżkie dni mam ostatnio tzn moja rodzina, pracy mam tyle, ze nie ogarniam, cały tydzien ostatni byłam dodatkowo przeziebiona, nie moge dojsc do ładu ze soba i wszystkim dookoła :-/////
Kayki oczka chyba bez zmian, w sensie trzecie krople i dalej nic :(((( Cos tam jej jeszcze leci, czasem kichnie, ale to tylko po bieganiu, ma przytkany nosek i wtedy jej sie zdarza :((((

Postaram sie wrzucic dzisiaj zdjecia, chociaz chyba niewiele mam ciekawych, bo nie mam głowy do niczego ostatnio.
Swięta za pasem, a ja za przeproszeniem w czarnej dupie, zreszta, od lat spedzamy je rodzinnie u wujka, ktory jak się okazalo ma rozlegly nowotwor, ktorego nie chce nikt leczyc, ani nawet do szpitala przyjac zeby zdiagnozowac glowne ognisko nowotworu, bo do tej pory tylko o przerzutach wiadomo. Tak bardzo zniesmaczona jestem tym, co sie dzieje w kraju, nasza sluzba zdrowia, ze sie czlowieka traktuje jak worek ziemniakow, odbiera mu sie jakakolwiek nadzieje i szanse na leczenie. Źle mi z tym wszystkim, czuję zlosc i bezsilnosc <zły>

Re: Kaya & Tyson

: 12 gru 2014, 23:10
autor: Sonia
Oj Kasiu fakt, to straszne, jak w tym kraju ludzi się traktuje :hug:

A tak mi przyszło na myśl, może Kaya tak reaguje z tymi oczkami na sezon grzewczy :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 12 gru 2014, 23:31
autor: Kasik
Marzenko, nie pomyslalam o tym sezonie grzewczym, nie wiem jak to jest z tymi oczkami, z pewnością powietrze jest bardziej suche w domu. Dostala tez 3 razy Lydium i Catosal, wg weta to stan po przebytym przeziebieniu. Nie wiem sama, co o tym myslec. Zobacze jak bedzie przez weekend i najwyzej znowu pojade do weta :-/////

Re: Kaya & Tyson

: 13 gru 2014, 00:26
autor: Kasik
Troszkę zdjęc kotków z ostatnich 2 tygodni <oops> Oczywiscie to Tysonek daje sie ufocic :kotek:

<serce> <serce>
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zapuszczę brodę jak Swiety Mikolaj <mrgreen>
Obrazek

Kaloryferek <mrgreen>
Obrazek

I dla tych, co na FB nas nie podgladaja :->

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiamy :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Kaya & Tyson

: 13 gru 2014, 07:50
autor: yamaha
Brzucholek Tysona :mdleje:
PADLAM ! <zakochana>

:kotek: :kotek:

<ok> <ok> <ok> <ok> zeby Ci sie wszystko poukladalo... i za wujka....