Strona 119 z 198

Re: Moris

: 07 lut 2015, 17:34
autor: elwiska3
No ja możesz się tłuc jak dziewczynka śpi <mrgreen>

Kranówkę albo butelkowaną.

Re: Moris

: 07 lut 2015, 17:39
autor: Aga L.
Moje kranówę ale jakość wody zależy od miejsca zamieszkania, w Krakowie teoretycznie jest przebadana i bezpieczna, nie wiem jak u Was. Coś czuję, że masz w Rudej groźną rywalkę do serca męża <gwiżdże>

Re: Moris

: 07 lut 2015, 17:42
autor: beev
juz mi powiedział ze ją kocha :haha: :haha: :haha: bo wiesz towkońcu taki "normalny kot" , a Moris to co się pytam? chomik? :-///// <wsciekly>
u nas tez kranówka, ale Fidonia piła przegotowaną wodę

Re: Moris

: 07 lut 2015, 17:45
autor: Aga L.
A Tobie to kiedy ostatni raz tak powiedział? :hidden: ;-)

Re: Moris

: 07 lut 2015, 17:50
autor: nmin
Moja pije butelkową, ale tylko źródlaną, bo gdzieś czytałam, że tak lepiej, niż mineralną. Kranówki tyle, co z kranu do pysia nakapie, większych ilości do miski nie leję, bo mamy strasznie twardą.

Re: Moris

: 07 lut 2015, 17:52
autor: norka
Wezyr ma 5 misek i do dwóch leję kranówkę a do trzech źródlaną...z tego co widzę woli tę z butelki :-)

no proszę i już koteczka skradła serce męża......w Tobie się też tak szybko zakochał ?... <mrgreen>

Re: Moris

: 07 lut 2015, 18:03
autor: beev
No jakiś taki kochliwy gość :haha: chyba trzeba go pilnować <lol> chociaż jak ma dwie rude w domu to mu wystarczy? <oops>

Re: Moris

: 07 lut 2015, 18:17
autor: norka
wystarczy...tylko musisz się nauczyć mruczeć mu do uszka.... :haha: :haha: :haha:

Re: Moris

: 07 lut 2015, 18:50
autor: beev
Mrucze od 25 a nawet zaraz 26 lat <rotfl> <rotfl> <lol>
A na froncie spokojnie. Głaskam Fidonie potem Morisa i juz nie syczy ani nie gryzie. Jestem dobrej myśli

Re: Moris

: 07 lut 2015, 19:16
autor: MoniQ
No proszę, też szybciutko idzie :) <ok> <ok> :kotek:

Co do wody to u nas od jakiegoś czasu kranówa króluje :)