Strona 119 z 236
Re: Koteczki Misia i Lola, oraz kocurki Boguś i Gabryś
: 17 maja 2015, 13:04
autor: Danusia
Jasminko jestem dobrej myśli

przeciez wiesz ,ze Koloruś urodził się z HCM tylko wyłapanym gdy miał niecałe 5 miesięcy ,a 1 wrzesnia jak Bóg da skończy 5 lat ,a to to tylko jedna i to ta mniejsza jego wada genetyczna , zadbany Gabryś pobryka jeszcze długo <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Koteczki Misia i Lola, oraz kocurki Boguś i Gabryś
: 17 maja 2015, 15:43
autor: Kamiko
Jasminko mam nadzieję ,że podoła pobyć z Wami i z nami jeszcze jak najdłużej.
Re: Koteczki Misia i Lola, oraz kocurki Boguś i Gabryś
: 17 maja 2015, 19:33
autor: jasminka
Dziewczyny oby się spełniło <ok>
Re: Koteczki Misia i Lola, oraz kocurki Boguś i Gabryś
: 17 maja 2015, 22:24
autor: Aga L.
Na tym forum zawsze wierzymy w szczęśliwe zakończenia

Re: Koteczki Misia i Lola, oraz kocurki Boguś i Gabryś
: 17 maja 2015, 22:30
autor: asiak
Re: Koteczki Misia i Lola, oraz kocurki Boguś i Gabryś
: 18 maja 2015, 06:24
autor: Becia
Izuniu, ogromnie mi przykro

Trzymam z całych sił kciuki za Gabrysia <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Koteczki Misia i Lola, oraz kocurki Boguś i Gabryś
: 18 maja 2015, 07:41
autor: Sonia
Re: Koteczki Misia i Lola, oraz kocurki Boguś i Gabryś
: 18 maja 2015, 11:50
autor: jasminka
Dziewczyny chciała bym napisać optymistycznie ale dziś Gabryś zaczął pluć wodą którą ma w płucach wiemy że jak pojawią się duszności to trzeba z nim jechać do kliniki ale oni patrzą na nas tak jak by już nie było po co jeździć

mało tego nieszczęścia to wczoraj mąż miał wypadek samochodowy i tyle z tego dobrego że nic się nie stało jemu ani komu innemu tylko auto do kasacji

niestety wina jest męża bo wyjechał na drogę z pierwszeństwem bo nic nie jechało ale nie przypuszczał że 4 chłopcy będą jechać 150 tam gdzie jest ograniczenie do 50,nieszczęścia chodzą parami jak to mówią.
Re: Koteczki Misia i Lola, oraz kocurki Boguś i Gabryś
: 18 maja 2015, 12:12
autor: asiak
Re: Koteczki Misia i Lola, oraz kocurki Boguś i Gabryś
: 18 maja 2015, 12:18
autor: MoniQ
Jasminko

Dobrze, że nikomu nic się nie stało, ale rzeczywiście siła złego....
Nie tracę nadziei że Gabryś wyzdrowieje, naprawdę tu cuda już się zdarzały wcześniej... <ok>
Gabrysiu, kotku, walcz
