Strona 120 z 127
: 12 sty 2012, 22:26
autor: Kamiko
Olu niech nowy rok będzie po znakiem zdrowia i radości i CH dla kudłaczy

: 12 sty 2012, 22:32
autor: Vanicca
Premiora Kasiu <mrgreen> . Tak cichcem się zastanawiam nad tą Warszawą z Lio <gwiżdże>
: 12 sty 2012, 22:34
autor: Kamiko
To się zastanawij byle na tak <gwiżdże>
No tak Premiorki <mrgreen>
: 12 sty 2012, 22:44
autor: Gosia i Ira
dużo zdrówka dla taty
Koty masz przecudowne
: 12 sty 2012, 22:46
autor: Mago
Olu, przykro czytać, że tato zachorował
Najważniejsze, że sytuacja opanowana. Dużo zdrowia dla taty!
: 12 sty 2012, 23:36
autor: Bartolka
Dobrze, że Tata Twój wydobrzał :-) Zdrówka życzę :-) A polegująca Sówka z Lio w tle super widok - fotka rewelacja <mrgreen>

: 13 sty 2012, 10:14
autor: tymabri
Alez fajne futrzaki <zakochana>
: 13 sty 2012, 12:46
autor: Dracanka
Olka, Tacie zdrowia <ok>
Jak sobie radzisz z czesaniem Wacika? Ja wymiękam, toto moje też tak się dofutrzyło <lol>
Polegują super <mrgreen>
: 13 sty 2012, 19:01
autor: Vanicca
Dzięki dziewczyny
Sęk w tym, że sobie już nie radzę...
Nie nadążam pozbywać się jednych kołtunów a już pojawiają się kolejne. Obecnie cały brzuchol mam w filcowych grudkach. Poradziłam sobie jedynie z pachami i kryzą. Wczoraj napisałam rozpaczliwego maila do Agnieszki i do Pani z LavenderLove. Muszę mu zamówić jakieś specyfiki zanim dobrniemy do momentu, w którym trzeba będzie go ogolić. Strasznie mi go żal

. Jak podnoszę grzebień to ucieka, oczywiście jak go dopadam to grzecznie siedzi na kolanach Króliczek mój ale zdarza mu się jękolić żałośnie mimo, że staram się być bardzo delikatna

.
: 13 sty 2012, 19:05
autor: Sonia
A ciekawe, jak na takim długowłosym kotku sprawdziłby się furminator.
Moja Brysia, jak ją tym wyczeszę to potem ma takie fajne futerko, nie ma takich schodów i gładziutkie jest w dotyku. Może regularne wyczesywanie furminatorem też by jakoś uporządkowało tyle wacikowego futra.
Nie wiem tak sobie tylko gdybam.