Julcik pisze:Do twarzy Ci z kociakiem
To kiedy maluch będzie z Wami? :-)
14 grudnia czyli 20 dni... tylko i aż! Zaczynam się powoli bać, żeby Lolek Pierdoła polubił nas (na miłość przyjdzie czas <serce> ), żeby się nie chował po kątach (a jak już musi to tak, aby się nie zaklinował w jakimś trudno dostępnym miejscu), żeby mi serce nie pękło jak będzie płakał za mamą i rodzeństwem, żeby ..., żeby.., mogę tak długo wymieniać, a strach ma wielkie <shock>
Julcik pisze:I super
To teraz zostaje tylko odliczać
Odliczam już od maja, jak zapadła decyzja o nowym domowniku. Najpierw odliczałam do szczęśliwych amorów kociej mamy, potem odliczałam całą ciążę, odliczałam godziny porodu (właścicielka z hodowli informowała mnie na bieżąco o postępach kociej mamy na porodówce ), zostało mi ostatnie odliczanie ... czyli dwa piątki przede mną, trzeciego już jadę po L.P (Lolek Pierdoła) <hura>
Na koniec szkoły.
Na studia.
Na pracę
Na awans.
Na księcia z bajki.
Na mieszkanie.
Na dziecko
Na kota
Na drugiego kota...
Na emeryturę ..
Na wnuki..
Na coś..
A potem już tylko radość.. I może jeszcze jeden kot