Strona 13 z 40

Re: YOKO - brytyjska pointka

: 12 kwie 2013, 08:00
autor: ania1978
Sliczniutka Viki <zakochana> i wcale Ci się nie dziwię , ja też bym nie mogła zasnąć wiedząc, że mam dwa niedopieszczone koty w domu <mrgreen> trzymam <ok> żeby panny szybciutko się zaprzyjazniły :kotek: :kotek:

Re: YOKO - brytyjska pointka

: 12 kwie 2013, 08:20
autor: Sonia
Ale ślicznie przesiane futerko ma Viki :kotek:
Trzymam kciuki za szybką aklimatyzację i za przyjaźń między koteczkami <ok>

Re: YOKO - brytyjska pointka

: 12 kwie 2013, 10:33
autor: Miss_Monroe
Trzymam mocne kciuki za zaprzyjaźnienie sie koteczek <ok> . Fajne "kolorki" ma Twoja nowa podopieczna :-)

Re: YOKO - brytyjska pointka

: 12 kwie 2013, 10:37
autor: elunia40
Viki spała w nocy na dole, Yoko jak zwykle w sypialnie na górze. Yoko od rana syczy i warczy na Viki, ale ta nie jest bardzo przestraszona, raczej zaciekawiona i chętna do zapoznania.

Re: YOKO - brytyjska pointka

: 12 kwie 2013, 11:28
autor: asiak
Śliczna dziewczynka <zakochana>

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 11:52
autor: Agnes
pięknościowa panna <zakochana> żeby wszystko sie szybko ułozyło :ok:

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 13:28
autor: elunia40
Niestety, nic się układa.
Mam tylko nadzieję, że to kwestia czasu. Gdyby tak miało być zawsze... chyba bym się pochlastała.
Yoko cały czas przebywa na piętrze, schodzi tylko po to, żeby atakować Viki.
Viki na początku się nie bała, potem zaczęła się bać, a teraz również pokazuje agresję w stosunku do Yoko. Do tego jeszcze zsikała się na fotel.
Yoko to jeszcze dziecko, ma pięć miesięcy, nie przypuszczałam że będzie tak reagować na nowego kota.
Tak mi żal Viki, jak przyjechała to była taka ufna i taka miziasta. Teraz przeżywa jeden wielki stres.

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 16:06
autor: yamaha
Oj :((((
Wielkie <ok> zeby sie dziewczyny dogadaly jak najszybciej.
:hug: trzymaj sie !

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 16:18
autor: Sonia
Poczytaj wątek o dokoceniu. Nie wiem, czy koteczki nie zostały sobie przedstawione zbyt szybko. Nową koteczkę mogłaś wprowadzić u siebie w jednym pokoju i dopiero jak by się zadomowiła, nasiąkła domowymi zapachami, dopiero wtedy koteczki mogły się spotkać. Wcześniej mogły poznawać swój zapach przez drzwi. Teraz to obie są zestresowane.

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 16:24
autor: Szopi
Tak, jak napisała Sonia, koniecznie poczytaj wątek o dokoceniu i nie martw się, z czasem powinno być lepiej.

Trzymam kciuki <ok>