Strona 13 z 249

Re: Inky i Indygo

: 14 cze 2013, 18:56
autor: Karola
Proponuję go z dwa razy zanieść do kuwetki i do niej wsadzić, potem sam załapie :)
czekamy z Tobą! :-D

Re: Inky i Indygo

: 14 cze 2013, 19:49
autor: Julcik
Tak jak pisze Karola.
Wsadzić, pokazać. Można pogrzebać palcem w kuwecie, żeby go zachęcić.

Re: Inky i Indygo

: 14 cze 2013, 19:50
autor: Slonick
Dzieki, tak tez zrobie.

Re: Inky i Indygo

: 15 cze 2013, 16:59
autor: Beate
Ja przerabiałam to wszystko bardzo niedawno <mrgreen> .I robiłam tak ,jak radzi Yamaha.Najpierw kociaka odizolowałam nieco w jednym pokoju,żeby się nie pogubił w mojej wielkiej chałupie.Tam miał wszystko czego mu było potrzeba (woda ,jedzenie, drapaczek legowisko, zabawki,kuwetę).Oczywiście całe nasze życie skupiło się na kilka dni w tym pokoju. Ja dodatkowo bałam się o to ,jak kot zareaguje na psa i odwrotnie.Kociak po naszym wyjściu pomalutku wychodził sobie spod szafy i zwiedzał cały pokój.Do kuwety go zaniosłam ,pogrzebałam jego łapką w żwirku,a on sobie znów czmychnął pod szafę.Jednak wiedział do czego to służy ,bo po jakimś czasie w kuwecie był urobek. :-) .Po zdaje się dwóch dniach zamknięcia ,zostawiałam drzwi od pokoju otwarte ,żeby sam zadecydował ,czy chce kontynuować zwiedzanie.Wychodził ostrożnie , a każdy nasz gwałtowny ruch skutkował ucieczką do "jego "pokoju i próg to była dla niego niewidzialna granica bezpieczeństwa.Kilka dni temu wstawiłam mu kuwetę na pietrze.Pokazałam mu kuwetę,gdyż jest ukryta ,a on nie zwlekając od razu zrobił do niej siusiu.Kuweta z jego pokoju izolatki w dwóch etapach przeszła do łazienki.Najpierw wystawiłam ją z pokoju na hol ,gdzie stała niecałą dobę ,a potem to już od razu do łazienki.Wszystko wróciło do normy pod względem umeblowania i nie tylko.Pies który miał swój fotel w tym pokoju ,został wyprowadzony do innego ,kilka tygodni przed przybyciem kociaka.Teraz powrócił na swoje włości.Powodzenia. <mrgreen>

Re: Inky i Indygo

: 15 cze 2013, 22:27
autor: Slonick
Dzieki;)
Szkoda ze to az tyle trwa, no ale nie bedziemy gonic. damy rade.

Re: Inky i Indygo

: 16 cze 2013, 11:02
autor: margita
ooo ... widzę, że tu oczekiwanie ... <mrgreen>
o kociaka nic się nie martw ... wszystko znajdzie ... jest już nauczony w hodowli ...

ja po przywiezieniu do domu .... malucha do kuwetki wstawiłam ... maluch z niej wyskoczył bo wcale akurat nie chciał z niej korzystać ...
ale jak przyszła na niego pora to kuwetę bez problemu znalazł ... <mrgreen>

a miseczki w zasięgu wzroku stały i też maluch bez problemu do nich podchodził ...
jeśli maluch będzie się bardzo bał ... to wtedy postaw blisko kryjówki którą sobie znajdzie ...
ja miałam odważne maluchy ... i problemów ze znalezieniem misek czy zwiedzaniem danego pomieszczenia nie było ...
tego samego życzę Tobie ...
trzymam kciuki <ok>

Re: Inky i Indygo

: 18 cze 2013, 14:19
autor: yamaha
<tańczy> Juz za chwileczke
Juz za momencik
Jak tam, Slonick, samopoczucie ? <tańczy>

Re: Inky i Indygo

: 18 cze 2013, 19:52
autor: Beate
Czekamy <tańczy>

Re: Inky i Indygo

: 18 cze 2013, 21:41
autor: kleoska7
Chyba całe forum czeka na te kociaki ;)

Re: Inky i Indygo

: 18 cze 2013, 22:50
autor: Slonick
Przebieram nozkami, ale jeszcze dluuuuugo. Dobrze ze po drodze jestem mocno zajety, wiec jakos czas leci...