Strona 13 z 95
Re: Sir Newton
: 20 wrz 2013, 18:10
autor: kotku
Dasz sobie radę

Żebyś wiedziała co ja przeżywałam jak przytaszczyłam Tośka do domu... a co wyprawiałam

szkoda gadać. Ja to byłam dopiero nieprzygotowana. Chyba jak nikt. A widzisz, koty już są dwa i wszyscy jakoś żyjemy.
Będzie dobrze. Czekamy na pięknego niedźwiedzia!
Re: Sir Newton
: 20 wrz 2013, 19:53
autor: vitte
Również czekam na relacje oraz pierwsze zdjęcia kiciusia
Pierwsze chwile sa najlepsze gdy kotek obwąchuje i poznaje nowy domek i ta pierwsza noc przeważnie nieprzespana <lol>
Re: Sir Newton
: 20 wrz 2013, 22:44
autor: cheshire
Wrocilismy 40 min temu a Newton ciagle w transporterku i mu sie nie spieszy z wyjsciem... Mam go tak zostawic i pozwolic wybrac moment wyjscia? Widze, ze mnie ciagle obserwuje zza kratek transporterka i wodzi wzrokiem.
Re: Sir Newton
: 20 wrz 2013, 22:59
autor: iwus
Powinien sam wyjść - widocznie potrzebuje troszkę czasu na oswojenie się z sytuacją

Daj znać, jak dalsze postępy.
Re: Sir Newton
: 20 wrz 2013, 23:02
autor: Snusia

możesz poczekać albo zachęcić do zabawy piórkiem np.
Nie znam kociaczka,pytałaś hodowcę co lubi,jaki ma charakter? jest bojaźliwy? odważny?
Trzymam kciuki za szybkie oswojenie się <ok>
Re: Sir Newton
: 20 wrz 2013, 23:39
autor: cheshire
Śpi... Ściągnęłam górną część transportera i zasnął. Podobno jest towarzyskim kotkiem, mnie się nie boi specjalnie - mogę go głaskać, kładzie mi głowę na ręce i zamyka oczka itp. No ale wyjść nie chce..
Re: Sir Newton
: 21 wrz 2013, 07:01
autor: Becia
Powolutku, wyjdzie :-)
Re: Sir Newton
: 21 wrz 2013, 10:01
autor: cheshire
Wyszedl, zwiedzal cale mieszksnie w nocy i zniknal... Od godziny probijemy go znalezc:((((
Re: Sir Newton
: 21 wrz 2013, 10:08
autor: Snusia
zobaczcie za lodówką.... mi tam kiedyś kociak wlazł

biedactwo się boi....
Re: Sir Newton
: 21 wrz 2013, 10:18
autor: cheshire
Ja zaraz zawalu dostane.. Sprawdzilismy wszedzie... Mam najgorsze mysli - mogloby mu sie cos stac??