Strona 13 z 201

Re: Misza- niebieska panienka:)

: 20 sie 2013, 10:16
autor: Sonia
Jakie piękne dokocenie <zakochana>
Śliczny mały szkrabek :kotek: :kotek:

Re: Misza- niebieska panienka:)

: 21 sie 2013, 17:57
autor: Yolla
Dokocenie nie jest łatwe dla rezydenta i jego człowieka
Ja po pierwszym dniu myślałam że będę odwoziła kotka do hodowli ;-(
Misza zdezorientowana, zestresowana, sycząca, prychająca. Musiałam dla bezpieczeństwa Ice'a jak wychodziłam na dłużej zamykać Miszę w pokoju. Głownie ze względu na różnicę wagową <lol> 4kg vs ok 1kg, bo kocie zapasy wyglądały groźnie. Ice zniósł to najlepiej, biegał, bawił się i krzyczał: jeść, spać, kuwetkować <mrgreen>
Teraz tydzień po jest OK, koty sie dogadują.
Podsumowując nie jest łatwo ale warto.
Za chwilę wyjeżdżam na 2tyg urlop i jakoś mam mniejsze wyrzuty sumienia bo futra mają własne towarzystwo :-)

Re: Misza- niebieska panienka:)

: 22 sie 2013, 09:34
autor: Slonick
Fajny kontrast i super ze sie zaczeli dogadywac :)

Re: Misza- niebieska panienka:)

: 23 sie 2013, 21:46
autor: Yolla
taaak wagowy <lol>

Re: Misza- niebieska panienka:)

: 23 sie 2013, 22:09
autor: Yolla
a to zdjęcia ze szkolenia brytanów, tzn brytków :-? , do stróżowania podczas nieobecności urlopowej panci <mrgreen>


obrazek

normalnie mysz się nie przeciśnie <rotfl>

Re: Misza- niebieska panienka:)

: 23 sie 2013, 22:15
autor: MoniQ
Yolla pisze: normalnie mysz się nie przeciśnie <rotfl>
Zwłaszcza mysz! ;)

Ale widok! Maluszek taki malutki się wydaje przy Miszy <zakochana> Taka śnieżynka śliczna :)

Re: Misza- niebieska panienka:)

: 23 sie 2013, 22:28
autor: Yolla
MoniQ to nie złudzenie optyczne tylko rzeczywistość: masa 4:1
srebra jednak sa zupełnie inne

Re: Misza- niebieska panienka:)

: 23 sie 2013, 22:30
autor: MoniQ
Ale on piękny jest :) Wygląda jak mały lisek :)

Re: Misza- niebieska panienka:)

: 23 sie 2013, 22:38
autor: Yolla
kurczaki, a miał być brysiek <wsciekly>
ale dam mu szansę na zadziałanie genów <lol>

Re: Misza- niebieska panienka:)

: 23 sie 2013, 23:10
autor: Yolla
to jeszcze jedna fotka przyszłego brysia <lol>
btw, porcelanowa figurka kota, moim zdaniem brytyjczyka, zakupiona na lotnisku w Berlinie (bo normalnie krzyczała kup mnie :brzydal: i nie mogłam sie oprzeć), to takie moje stado w pigułce <lol>

obrazek

a tak z tyłu to wypisz wymaluj bryś :haha:

obrazek