Strona 13 z 43

Re: Lilu&Bono

: 22 sie 2013, 10:38
autor: Slonick
Swietny maluch :-)

Re: Lilu&Bono

: 22 sie 2013, 12:43
autor: cheshire
ale słodziak aaaa <zakochana>

Re: Lilu&Bono

: 22 sie 2013, 13:19
autor: SZYLKRECIA
Śliczny kociulek <serce> <serce> <serce> słodziak kochany <serce>
Pańcia duża i mała też szczęśliwe :hug: SUPER!

Re: Lilu&Bono

: 22 sie 2013, 14:11
autor: Aga G.
Oj bardzo szczęśliwe, o panu nie wspominając <mrgreen> Póki co ma świra na punkcie starszej koteczki... zobaczymy co się będzie działo jak kocurek dołączy ;-))
Na pewno będę zdawać relację fotograficzno opisową :):):)

Re: Lilu&Bono

: 22 sie 2013, 14:27
autor: SZYLKRECIA
To piękne, umieć kochać <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Lilu&Bono

: 22 sie 2013, 22:41
autor: annart
o mamo jaki Bonuś jest śliczny. <serce> <zakochana>
jestem totalnie zauroczona.
ciekawe jak pójdzie dokocenie.
trzymam kciuki już dziś.

Re: Lilu&Bono

: 22 sie 2013, 22:47
autor: Aga G.
Trzymaj trzymaj ;-)) na pewno się przydadzą, no a Bonuś to sama słodycz <serce> zakochałam się od pierwszego wejrzenia (miałam znalezc czekoladowego, ale jak go zobaczyłam wiedziałam, że ma zamieszkać z nami. Najlepsze ze jak teraz oglądam inne liliowe kocięta to żadne mi się aż tak nie podoba :-D )

Re: Lilu&Bono

: 22 sie 2013, 22:51
autor: Becia
Kolor kolorem, miłość miłością :-) Ja z kolei o czekoladowym wcale nie myślałam a zakochałam się od pierwszego wejrzenia i co, i mam czekoladę <mrgreen>

Re: Lilu&Bono

: 22 sie 2013, 22:57
autor: annart
bo on jest taki inny liliowy, jakby bardziej kawa z mlekiem, ech,a ma taki słodki okrągły pyszczek. niah niah. podoba mi się ze jest taki rodzynek wśród rodzeństwa, może mieć fajny charakter.
a córa to już szkolna? jak odbierzecie Bonusia to lekcje pójdą w kąt:) hehe

Re: Lilu&Bono

: 23 sie 2013, 07:26
autor: Aga G.
Córa to wyrośnięta 5,5 latka także jeszcze przedszkolak ;) Do szkoły ma jeszcze rok więc zdąży się przyzwyczaić do dwóch kotów chyba że trzeciego sobie sprawimy <shock>
Co do koloru to właśnie ta kawa z mlekiem mnie rozłożyła na łopatki <zakochana> ale tak jak Beciu mówisz kolor kolorem a jak Cię trafi koci amor to pozamiatane <mrgreen>
Jeśli chodzi o charakter to wszystko wyjdzie w praniu z tego co mówi pani hodowczyni (tak się to odmienia???) to jest raczej spokojnym kotkiem, choć lubi dokazywać. W nocy wszystkie koty śpią w nogach lub na nogach a on jako jedyny nad głową (na podusi 8-) cwaniaczek <mrgreen> ) Dla mnie to będzie nowość bo Lilu w życiu z nami na łóżku nie spała (mimo zachęcania z naszej strony) Od początku upatrzyła sobie krzesło przy biurku z miękkim siedziskiem, teraz śpi na zmianę raz tam, innym razem na rozecie drapaka, czasem na komodzie w przedpokoju a czasem trochę tu trochę tam (kot wędrujący <diabeł> ) Od czasu sterylki zdarza się coraz częściej że nad ranem przychodzi z traktorkiem do łóżka i prosi o głaski bądź mięsne śniadanko :-D
Zobaczymy co się będzie działo jak przyjedzie Bono i zacznie z nami spać w łóżku :)