Strona 13 z 15
Re: Lili :D
: 17 sie 2014, 09:44
autor: Lili87
To zaraz się przejdę do weta, najpierw sama a potem z Lili. Nie chcę jej brać od razu bo jak się okaże że nieczynne to niepotrzebnie będę ją nosić po dworze.
Nam nic się nie stało. Wystarczył jeden debil co wyprzedza na podwójnej i skrzyżowaniu a ja wpadłam w poślizg, obróciło mną o 180 stopni i wylądowałam w rowie po drugiej stronie jezdni. Gościu odjechał jakby nigdy nic. Na szczęście obcy ludzie się zatrzymywali i mi pomogli...
Re: Lili :D
: 17 sie 2014, 09:51
autor: Becia
Ciarki mi po plecach przechodzą jak to czytam. To przerażające ilu debili jeździ po naszych drogach. Jak wracaliśmy z urlopu, co rusz takie manewry widzieliśmy. Byliśmy szczęśliwi, że udało nam się dojechać w jednym kawałku.
Re: Lili :D
: 17 sie 2014, 09:55
autor: Betuś
Ja robię 1000 km tygodniowo i włos mi się jeży na głowie jak widzę jak ludzie jeżdżą. To na prawdę cud, że nic Wam się nie stało. U mnie wyrobił się już taki nawyk, że każdego kierowcę traktuję jak takiego, który nie umie jeździć, nie zna przepisów, nie widzi mnie lub takiego, który myśli, że jest sam na drodze i jeździ jak mu się podoba <zły>
Re: Lili :D
: 17 sie 2014, 10:04
autor: Lili87
Cud to był że nikt z naprzeciwka nie jechał bo mogłoby skończyć się dużo gorzej... Jest to trasa bardzo, bardzo ruchliwa więc to naprawdę ogromne szczęście, ale nie ma tu co gdybać, cieszę się że nic mi nie jest... chyba zagram w totka na tą okoliczność.
A że ludzie jeżdżą jak debile to prawda. Ja mam prawo jazdy dopiero rok. Jeżdżę przepisowo co wielu kierowców jadących za mną strasznie wkurza, potrafią otrąbić, wyprzedzają w niedozwolonych miejscach ale mam to w nosie. Rodzice zawsze mówią "jedź ostrożnie". Jadę ostrożnie ale co to da?? Jak wyjedzie taki imbecyl bo mu się spieszy żeby być w domu 30 sekund szybciej... I wkurza mnie, że taki debil spowoduje wypadek i jeszcze nie jest łaskaw się zatrzymać tylko pojedzie dalej
Re: Lili :D
: 17 sie 2014, 10:08
autor: yamaha
Re: Lili :D
: 17 sie 2014, 10:27
autor: Ewcia
Ja trochę spóźniona ale witam serdecznie Ciebie i Lili. Piękna koteczka

Re: Lili :D
: 17 sie 2014, 13:05
autor: Kasik
Karolina, cieszę się, ze nic złego Wam się nie stało
Daj znać co z Lili jak będziecie po wizycie, kciuki za malutką

Re: Lili :D
: 18 sie 2014, 16:59
autor: asiak
Za malutką <ok> <ok> <ok>
Z tego złego, dobrze, że tak się skończyło

Re: Lili :D
: 18 sie 2014, 17:08
autor: norka
życzę zdrówka Lili....a Tobie spokoju ducha...bo po tych przeżyciach to na pewno Ci go potrzeba....cieszę się że nic Tobie i koteczce się nie stało......
Re: Lili :D
: 18 sie 2014, 19:53
autor: Fusiu
Straszna historia. Całe szczęście,że nie skończyło się tragedią !
