Strona 13 z 35
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 wrz 2014, 10:52
autor: Łatka
Ona ma takie duże oczy czy to wytrzeszcz gałek ocznych???
Śliczne zielone ślepia <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ty ją nazywasz szczurkiem u nas na Łatkę wołam szmatka <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 wrz 2014, 11:41
autor: Mion
Źrenice nie zawsze ma rozszerzone oczywiście, ale robię jej zdjęcia zwykle jak wracam z pracy (czyli o 19) i przy sztucznym świetle zawsze ma rozszerzone ;) Przy dziennym nie. Dziś spała mi całą noc na brzuchu, kochany maluch <serce>
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 wrz 2014, 11:51
autor: asiak
Obłędne ma ta oczka <zakochana>
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 wrz 2014, 14:54
autor: Fusiu
Pięknooka <zakochana> <zakochana>
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 wrz 2014, 17:37
autor: norka
Mion...ja nie wiem jak Ty wyjedziesz z domu na ten weekend...jedno takie spojrzenie Kiry i rzucasz walizkami w kąt..... <lol>
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 wrz 2014, 17:47
autor: Molly
O rany jaka piękna <serce> <serce> A jakie oczyska ma olbrzymie , niesamowita

Re: Kira - zieloonooka królewna
: 25 wrz 2014, 17:51
autor: Izabela AD
No tak, ja też kochałabym te gałki ... <mrgreen>
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 28 wrz 2014, 21:14
autor: Mion
Wyjazd to była katorga, mimo że miałam opiekę dla Kiruni, to umierałam z tęsknoty

Czekałam tylko na mms-y i sms-y co tam u kota i nie mogłam się ani odrobinę zrelaksować...
Re: Kira - zieloonooka królewna
: 28 wrz 2014, 21:32
autor: beev
Oj to nie wypoczelas

A Kira jak zachowywała się bez Was?
Mąż też chciał gdzieś wyjechać na weekend ale boję się zostawić Morisa samego, a syn tylko by go przychodził karmić a to chyba za mało

Re: Kira - zieloonooka królewna
: 28 wrz 2014, 22:29
autor: Mion
Beev, Kircia była bardzo grzeczna, nic nie narozrabiała, była ufna w stosunku do mojej cioci, która przychodziła ją karmić i się z nią bawić (siedziała tak po 3h z nią)... Teoretycznie wszystko ok, ale mam wyrzuty sumienia, w końcu to jeszcze mały kociak... Z drugiej strony to pewnie jeden z ostatnich ładnych weekendów w tym roku, żal było nie skorzystać i nie jechać z TŻ...