Strona 13 z 41
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
: 08 sty 2015, 19:02
autor: Truskawka
Pani Dorotko,
Przychodzi Wojtek ze spaceru. Narzeka, że mama go wymęczyła w tym śniegu. Kładzie sie w przedpokoju, w kombinezonie, na brzuchu, marudzi, mówi, żeby go do trumny włożyć, bo umiera. A tutaj przybiega Choco i mu buzi daje w nos, a w sekundę po niej Kremówka, wąsami go łaskocze po twarzy. Kiedy Wojtek wraca do domu, to najpierw wita się z kotkami i mówi im, że je kocha. Gdy wychodzi, to mówi do nich, że zaraz wróci i że będzie tęsknił za nimi.
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
: 08 sty 2015, 19:06
autor: Danusia
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
: 09 sty 2015, 00:28
autor: Dorszka
Truskawka pisze:Pani Dorotko,
Przychodzi Wojtek ze spaceru. Narzeka, że mama go wymęczyła w tym śniegu. Kładzie sie w przedpokoju, w kombinezonie, na brzuchu, marudzi, mówi, żeby go do trumny włożyć, bo umiera. A tutaj przybiega Choco i mu buzi daje w nos, a w sekundę po niej Kremówka, wąsami go łaskocze po twarzy. Kiedy Wojtek wraca do domu, to najpierw wita się z kotkami i mówi im, że je kocha. Gdy wychodzi, to mówi do nich, że zaraz wróci i że będzie tęsknił za nimi.
<serce>
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
: 09 sty 2015, 10:04
autor: MoniQ
Niesamowicie kochane (kochane przez Was i kochane same z siebie ) te Wasze koty <serce>
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
: 09 sty 2015, 10:09
autor: Luinloth
Truskawka pisze:Pani Dorotko,
Przychodzi Wojtek ze spaceru. Narzeka, że mama go wymęczyła w tym śniegu. Kładzie sie w przedpokoju, w kombinezonie, na brzuchu, marudzi, mówi, żeby go do trumny włożyć, bo umiera. A tutaj przybiega Choco i mu buzi daje w nos, a w sekundę po niej Kremówka, wąsami go łaskocze po twarzy. Kiedy Wojtek wraca do domu, to najpierw wita się z kotkami i mówi im, że je kocha. Gdy wychodzi, to mówi do nich, że zaraz wróci i że będzie tęsknił za nimi.
Jakie to słodkie <serce> <serce> <serce>
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
: 10 sty 2015, 21:10
autor: Kasik
Cudownie <serce> <serce> <serce>
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
: 14 sty 2015, 14:34
autor: Truskawka
Wojtuś od 3 dni chodzi do przedszkola, więc w domu przez ten czas panuje grobowa cisza. Dziewczyny zamiast pójść wypocząć, snuły się i dziwiły, że nie ma tego głośnego stworka, który cały czas coś psoci. Kiedy wrócił z przedszkola, radości nie było końca. Pudełko po klockach zajęła od razu Kremówka. Choco kopała w klockach. Tata Krzysztof został zignorowany.
Dzisiaj poprosiłam moją mamę, aby ugotowała dziewczynkom pierś z kurczaka. A moja kochana mama, jak to ona, wszystko musi zrobić perfekcyjnie. Wstawiła pierś, dodała liść laurowy, odrobinę oregano.... Na szczęście wie, że soli nie wolno kotom podawać. Mogę tylko powiedzieć, że wszystko zniknęło z talerza w minutę. A pani Dorotka mnie pewnie zastrzeli, bo nie wiem nawet czy kotki mogą zjeść takie danie.
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
: 14 sty 2015, 15:56
autor: Danusia
<diabeł> Oj tam oj tam troszkę zapachu ziółek nie zaszkodzi

najważniejsza jest ta duża dawka serducha mamy w tym mięsku

<serce> no i ta błyskawiczna konsumpcja <lol>
Karola bardzo ,bardzo się cieszę ,że Wojtula ma takie psiapsiółki futrzate <zakochana> <zakochana> ,a zobaczysz co będzie się działo za jakiś czas <roll>
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
: 14 sty 2015, 19:29
autor: Truskawka
No właśnie te zioła robią chyba jednak dużą różnicę, ponieważ konsumpcja była natychmiastowa. Wcześniej troszkę kręciły noskami na gotowane.
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
: 14 sty 2015, 20:20
autor: Becia
Kochana babcia <lol>