Re: Przystojniak Pajton z Britabby*PL
: 17 sie 2015, 22:23
Pajtonik przestaje już przypominać sznurówę i załapuje brysiowe kształty, a ja dziękuję za miłe komentarze
Merlot już u rodziców. Są bardzo szczęśliwi z nowego mruczącego członka rodziny, a mi się już zatęskniło za tym skarbeczkiem
Rodzicom w punktach wypisałam najważniejsze wytyczne żywieniowe itd, bo to ich pierwsze, aż tak poważne zwierzątko w domu. Wcześniej był tylko chomik i egzotyczne pomysły brata czyli wąż i ptaszniki... Co do imienia to mój tata uważa, że rodowód to dowód osobisty kota i będzie tak jak jest w papierach, więc temat jednak kończę, a mama pewnie zostanie przy Mruczku.
Co do moich łobuzów to Pajtonik faktycznie docenił zwolnioną przestrzeń na swoim kwadracie, a Nando nie płakał szczególnie za braciszkiem. Teraz maluch bardzo zabiega o uwagę starszaka, jak ma tylko okazję to pochodzi pod sam nos Pajtona i daje się obwąchać. Dzięki Pani Dorocie
i wpisom tu na forum wiem, aby reagować na kotłowanie i od początku takich "zabaw" rozdzielam naszą dwójkę. Pajton nie ma świadomości, że jest prawie 4 razy cięższy.. Choć na chwile czułości też mu się zebrało i lizał dziś główkę Nando <oops> Niestety jeszcze nie potrafię przyciągnąć jego uwagi na tyle, by się zrelaksowany pobawił piórkiem czy laserkiem. Zamknięcie się z nim w pokoju gdzie nie ma rozbrykanego malucha nie pomaga, bo Duży idzie od razu pod drzwi ehh...
Merlot już u rodziców. Są bardzo szczęśliwi z nowego mruczącego członka rodziny, a mi się już zatęskniło za tym skarbeczkiem
Co do moich łobuzów to Pajtonik faktycznie docenił zwolnioną przestrzeń na swoim kwadracie, a Nando nie płakał szczególnie za braciszkiem. Teraz maluch bardzo zabiega o uwagę starszaka, jak ma tylko okazję to pochodzi pod sam nos Pajtona i daje się obwąchać. Dzięki Pani Dorocie








