Strona 13 z 24

Re: Fruu & Lucek

: 04 paź 2015, 18:48
autor: asiak
To chyba miłość <serce>

Re: Fruu & Lucek

: 04 paź 2015, 19:15
autor: Limonka
Łaput Lucka na szyjce Fruu to niewiele mniejszy niż jej głowa <mrgreen>

Czyżby mówił do Fruu: no weź sie mała nie wierć, bo niedokładnie te uszy umyję <lol>

Re: Fruu & Lucek

: 04 paź 2015, 21:07
autor: Beate
Czyżby panna mało dbała o higienę ;) <lol>

Re: Fruu & Lucek

: 04 paź 2015, 21:53
autor: elsa
kotku pisze:No nie mamy makaronów :) I w nowym mieszkaniu nie będzie żadnych firanek, tu jednak mamy grube brązowe zasłony i powiem szczerze, że mała biega po nich jak spiderman.

A jaka jest z charakteru? Fruu?
Zapytałam współlokatora. Odpowiedział: "Złośliwa *&%$&*" - pytam: "A czy możesz &^%^* zastąpić jakimś cenzuralnym określeniem?", on na to: "ciężko będzie coś wymyślić bez przeklinania" <oops>
"A czy ma jakieś zalety?" - spytałam. "Mruczy" - odpowiedział.

Myślę, że to tylko kawałek prawdy <lol> To po prostu bardzo niezależna kobietka jest.
Jak śpi jest najukochańsza pod słońcem. Przesypia z nami całe noce, przytula się, mruczy, jest bardzo cieplutka - dużo cieplejsza niż inne koty. I taka krucha, kruszynka słodziutka.
Ale jak nie śpi... to harcuje. A jak harcuje to na całego. Gadatliwa, uwielbia się chwalić najbardziej na temat pobytu w kuwecie. Strasznie ciekawska, bardzo, bardzo żywa. Nie da się jej zmęczyć - naprawdę próbowaliśmy wielokrotnie. Lucek ma już zadyszkę od 10 minut a ta dopiero się rozkręca. No czasem... czasem to naprawdę jędza. Próbuje wszystkich sposobów żeby osiągnąć jakiś cel. I czasem naprawdę chce się to coś zatłuc, ale patrzysz w te małe lazurowe oczka i nie możesz się oprzeć przed przytulaniem jej i całowaniem. A wtedy nietoperz robi: "purr purr purr" i nic innego się nie liczy. I wiesz, że kochasz ją nad życie. Oczywiście dopóki za 3 minuty nie użre Cię w nos. :ok:
<lol> No mruczenie jest bardzo ważną zaletą <mrgreen> Czyli jak zawsze wszystko zależy od charakteru, a tego Fruu nie brakuje 8-) Ja znam tę rasę z troszkę innej strony, że chodzą za człowiekiem, nie odstępują na krok, śpią w łóżku i że raczej są spokojne. Jak widać to nie jest regułą :kotek: Oczywiście, najważniejsze, że wszystkie są kochane!! <serce>

Ooo, no oby takie przytulaśne relacje bywały już normą, bo piękną są parą <serce> <mrgreen> :kwiatek:

Re: Fruu & Lucek

: 05 paź 2015, 08:55
autor: yamaha
A mowilam : NIE BRAC nietoperza do chalupy ! To mnie nikt nie sluchal ! Mowilam ! <gwiżdże>
To teraz lata po firankach <lol> <lol> <lol>

<zakochana> <zakochana> <zakochana> Lucusiu <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Fruu & Lucek

: 05 paź 2015, 09:17
autor: MoniQ
Ooo, rodzi się miłość międzygatunkowa, kot i nietoperz, pokonają wszelkie trudności :D <zakochana>

Re: Fruu & Lucek

: 05 paź 2015, 11:45
autor: Limonka
MoniQ pisze:Ooo, rodzi się miłość międzygatunkowa, kot i nietoperz, pokonają wszelkie trudności :D <zakochana>
natura jest pełna niespodzianek <mrgreen>

Re: Fruu & Lucek

: 05 paź 2015, 14:02
autor: yamaha
MoniQ pisze:Ooo, rodzi się miłość międzygatunkowa, kot i nietoperz, pokonają wszelkie trudności :D <zakochana>
Jesli LUCEK wezmie gore, to bedzie tak :
Obrazek

Ale jesli mala Fru <strach> <strach> <strach> <strach> :
Obrazek

Re: Fruu & Lucek

: 05 paź 2015, 14:08
autor: elsa
<lol> <lol> <lol>

Re: Fruu & Lucek

: 05 paź 2015, 14:38
autor: kotku
Yamaha - zabiłaś mnie <lol> :haha: :haha: :haha:

Elsa: devony są bardzo towarzyskie u Fruzia też jest taka. Dzisiaj i wczoraj np. spała całą noc przytulona tylko do mnie. Gdy idę do łazienki to też mi towarzyszy. Myślę, że jej prawdziwy charakter to będziemy powoli poznawać jeszcze. Póki co obserwuję jak zaprzyjaźniają się z Luckiem. On nauczył się od niej wchodzić na lodówkę a stamtąd na najwyższy szczyt - pod sufit w kamienicy <gwiżdże> A ona od niego uczy się, że fajnie jest czasem przytulić się do kupy futra i że zakopywanie zabawek pod dywan jest w dechę.

Yamaha - dalej nie mogę przestać się śmiać <strach> <rotfl>