Harita Agilis Cattus*Pl i Lio Mazuria*PL
- destiny
- Hodowca
- Posty: 121
- Rejestracja: 30 lis 2008, 23:32
- Hodowla: DESTY*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Oleśnica
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
No to najgorsze już za wami. Teraz to tylko trzeba ją pilnować żeby nie skakała i niepotrzebnie nie nadwyrężała się za bardzo. Moja Brysia jak wróciła po zabiegu do domu to ani myślała się położyć i odpoczywać. Wciąż wszędzie chciała wchodzić i wskakiwać, a ja cała w strachu za nią chodziłam żeby tylko nie zrobiła sobie czegoś <strach> . Największym nieszczęściem dla niej był brak jedzonka. Do wieczora zdążyła zjeść cały słoiczek indyka-gerbera.
- Vanicca
- Posty: 1020
- Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Vanicca
- Posty: 1020
- Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15
Noc nieprzespana. Harita dopiero o 4 rano stanęła na nogi. O 5 wrzuciłam ją do kuwety i zrobiła siku. Poczekałam do 8 i zadzwoniłam do kliniki. Dopiero jak zaczęłam wrzeszczeć do słuchawki, poinformowano mnie, że nikt kota nie zważył przed podaniem narkozy. Nie mogła zasnąć po dawce "na oko" więc potraktowali ją dawką standardową dla DOROSŁEGO kota
.
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
