<lol>
No niestety, musicie mi uwierzyć na słowo <lol> Nie da rady, nie mam czasu na nic zupełnie chwilowo, zrobię Wam jedynie zdjęcie kojca, bo takiego jeszcze nie miałam <lol> Są trzy w jednym, bo rozjazdy pomiędzy miotami są za duże, żeby wszyscy mogli biegać razem, do tego czekam na sygnał z centrali, więc jeszcze budka wydzielona została dla najmłodszego kotka, i wygląda to naprawdę jak w domu wariatów. Do niedawna myślałam, że już gorzej mieć nie mogę <rotfl> Ale za to nowy element kojca, dorobiony na tę okoliczność przez Bohdana i Arka, jest DĘBOWY <mrgreen>
Nie wiedziałam, gdzie to wstawić, uznałam, że najwięcej skorzystał miot KK (bo YY-kotki już buszują wszędzie), więc tutaj pokazuję kawałek dzieła moich facetów. Kawałek tylko, i komórką, bo nie ma jak zrobić większego planu, kociaki średniaki mają już 2/3 pokoju dla siebie