Re: Wafelek
: 29 lip 2017, 12:59
Rozumiem, nie chodziło mi o przerywanie kuracji, tylko o wymaz i ewentualną zmianę antybiotyku. Rzeczywiście, Wafuś bardzo się męczył, prawie nie jadł, widać było, że boli go gardło.Dorszka pisze: ↑28 lip 2017, 22:36 Niestety, zapalenia krtani (a skoro Wafelek stracił głos, to tam doszła infekcja) leczy się długo, i lepiej nie przerywać kuracji za wcześnie, żeby nie było nawrotów. Dlatego ja zawsze jestem zła, jeśli lekarze nie wkraczają z antybiotykiem od razu gdy stwierdzą cokolwiek w gardle plus powiększone węzły, a często nie wkraczają bo na tym etapie nie ma jeszcze temperatury. Ja wiem, że zawsze jest nadzieja, że organizm sam się wybroni, ale szczerze mówiąc w "gardłowych sprawach" u kotów prawie nigdy się to nie udaje, a zapalenie rozszerza się właśnie na krtań, i wtedy jest już nieciekawie. Nieciekawie tylko ze względu na długość leczenia i naprawdę ogromny dyskomfort dla kota który ma problem z oddychaniem, jedzeniem, krótko mówiąc męczy się bardzo, na szczęście nie stanowi to żadnego zagrożenia w sensie życiowym, po prostu szkoda kociambra.
Proszę ze swojej strony podawać wzmacniające preparaty, jakiś beta glukan, lizynę, wiem że się powtarzam, ale to ważne. I witaminy, Wita-vet Energia będzie dobrym wyborem![]()
Daję od dwóch miesięcy Enisyl-F i Immunodol i będę kontynuować. Kupię też te witaminy. Dziękuję za rady
Luinloth, EmilkaR, dziękujemy za życzenia zdrowia, są dla nas cenne






