Strona 13 z 316
: 10 lis 2010, 00:01
autor: Dracanka
Wagi super
Będziesz miała dużo do dźwigania w razie przeglądów technicznych

: 10 lis 2010, 07:21
autor: manita
Dracanka pisze:Wagi super
Będziesz miała dużo do dźwigania w razie przeglądów technicznych

to nie jest śmieszne, ostatnio jak ich dowlokłam do weta (bo my bez auta) to musiałam usiąść i chwile złapać oddech tak sie umeczyłam
: 10 lis 2010, 08:45
autor: Sonia
Manita przygotuj się lepiej, że będziesz miała duuuużo do dźwigania. Ja jak byłam na szczepieniu z Tamisiem to ledwo z auta do weta go dotaszczyłam (16 miesięcy = 6,7 kg). Śmiałam się z tego, że chyba dostanie szelki ze smyczą i będzie sam sobie chodził do weta, bo ja go nie dam rady taszczyć, jak jeszcze bardziej urośnie. <lol>
: 30 lis 2010, 22:42
autor: Anulka
Boszzz..., dwa cudne szczęścia na raz <shock>
Chyba byłabym w siódmym niebie <aniołek>
: 30 lis 2010, 22:50
autor: Dracanka
Jak już odświeżony to ja tu ładnie
manitę zespamuję o jakieś
Bardzo mnie proszę rozpieścić swoimi wielkokotami. Kremak pewnie jak smok już <mrgreen>
: 01 gru 2010, 08:31
autor: manita
Anulka
Dracanko- fotek na razie brak, jak wracam do domu ( póżno zresztą okropnie bo w pracy urwanie głowy)to już ciemno i kupe roboty, jakoś schodzi- może w sobotę cos sie uda zrobić.
A co do moich chłopaków to nadal rosną, Simon nieuchronnie zbliża się do 6. Wyglada teraz przezabawnie, jak kot z dokreconą głowa innego kota, cały jest dość duży i masywny a główka mała, przezabawny. Bazyl rośnie wolniej ale tak jakoś wygląda proporcjonalniej. Kochane są strasznie, zrobiły się bardziej przytulasne, nawet mały, przychodzi sam żeby go wygłaskac, obydwoje gadający, co w przypadku krema nie jest nowoscią ale Bazyl jakby dopiero co nauczył się miałkolenia. codziennie rano gdy wstaję chłopaki już czekają na mnie w łazience- Bazyl w wannie, Simon w umywalce lub na pralce. O mało co nie mielibysmy w domu trzeciego kocurka, ale po przemysleniu zrezygnowałam, może jeszcze kiedyś spełnię swoje marzenia.
: 01 gru 2010, 13:43
autor: Dracanka
manita pisze: O mało co nie mielibysmy w domu trzeciego kocurka, ale po przemysleniu zrezygnowałam, może jeszcze kiedyś spełnię swoje marzenia.
zdradź rąbek tajemnicy,co to tam się miało stać... <diabeł>
: 01 gru 2010, 14:36
autor: manita
chciałam sfinksa tak bardzo bardzo bardzo
znalazłam hodowlę w wałbrzychu, dwie dzielnice dalej, był jeden wolny kocurek (kremowy wiesz o co chodzi) gadałam o nim w domu i po 3 tygodniach małż się zgodził i wystraszyłam się tego, że koty się nie dogadają, to jednak trzy kocury
: 02 gru 2010, 17:03
autor: Anulka
U mnie sfinks nie przejdzie, oczywiście przez eMa <roll>
A takie niebanalne te koty są <mrgreen>
Romek też ma małą główkę w stosunku do reszty ciała, jak leży i go głaskam, to się zastanawiam, czy to napewno jego futro <lol>
: 02 gru 2010, 18:41
autor: manita
Anulka pisze:U mnie sfinks nie przejdzie, oczywiście przez eMa <roll>
A takie niebanalne te koty są <mrgreen>
<lol>
kwestia dobrej reklamy i tzw zachwalanie działa cuda, uwierz mi <lol>
a głowy dorosną do reszty ciała i moim chłopakom i Romkowi (no mam taką nadzieję <rotfl> )