Strona 13 z 54
: 20 sty 2009, 10:38
autor: Dorszka
To trzymam kciuki... Ja u siebie wpięłam Feliway, żeby wspomóc, może to by Franka trochę rozładowało?
: 20 sty 2009, 20:35
autor: roedeer
Ania i Krzyś pisze:
My natomiast nauczyliśmy się zmieniać mu opatrunki bez wywoływania histerii. Nawet nie musimy go teraz ubezwłasnowolniać. Siedzi jak trusia i tylko czasem zapiszczy, kiedy zaboli.
Podsumowując – Anioł nie kot!!!
Leo po prostu wie co dla niego dobre, poznał się na Was to i zaufał
Cały czas jestem dobrej myśli, że się chłopaki ze sobą dogadają i obejdzie się bez sparingów, albo bez jednokierunkowych ciosów Franka w stronę Leona - z dwojga złego nie wiem co gorsze... Franek powinien dostać plaskacza na otrzeźwienie od Tośki, to by mu się rządzenia odechciało

ale natury nie oszukamy, niech się docierają, byle bez iskier.
Najważniejsze, że Leon jest coraz pewniejszy Was....im mniej stresów tym lepiej dla wszystkich.
: 20 sty 2009, 20:39
autor: Mago
To Franuś bokser jest

, tylko nie zwrócił uwagi, że przeciwnik w innej wadze powinien startować.
Trzymam kciuki za Wasze kociaste i za Was też :-)
Fajna z Was ekipa.
Pozdrawiam cieplutko
: 21 sty 2009, 07:54
autor: Gonab
Aleeeeee
rzadko wpadam z racji braku czasu, a tu takie wieści......
bardzo się ciesze i gratuluje dokocenia , kocurro piękny, mam nadzieję, że uda mi się usiąść na spokojnie i przeczytac dokładnie co i jak.
Wspaniali z Was ludzie Aniu i Krzyśku

<klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>
: 22 sty 2009, 17:34
autor: Ania i Krzyś
Jutro "dzień piękności". Umówieni jesteśmy już na romantyczny wypad na zastrzyk do naszych weterynarzy. Następnie Leoś poddany zostanie rozległym zabiegom upiekszającym. Nie omieszkamy pokazać wam zdjęć.
Łapusia goi się ślicznie. Ciekawi jesteśmy tylko, co będzie później. Na jak długo wygojenie "wystarczy". W tej kwestii nie jesteśmy optymistami. Bedziemy musieli coś wykombinować, żeby osłonić delikatną bliznę. Może jakieś buciki...?... Tylko czy on zechce w ogóle w nim chodzić?! A co z kuwetkowaniem...?...
Ech...
: 22 sty 2009, 21:33
autor: olska
Koniecznie czekam na zdjęcia i opis całego zabiegu. Kciukam jak zwykle

: 22 sty 2009, 22:39
autor: roedeer
No to kciukam za nową fryzurkę Leona, czekam na fotki
Ania i Krzyś pisze: Bedziemy musieli coś wykombinować, żeby osłonić delikatną bliznę. Może jakieś buciki...?... Tylko czy on zechce w ogóle w nim chodzić?Ech...
Bucik jak bucik....w trosce o Tosię mam 8-) nadzieję, że nie będzie to zielona skarpeta 8-)
: 23 sty 2009, 10:01
autor: Kamiko
Jak nam się Leoś objawi w nowym wcieleniu
to wszystkie serca kobiece zostaną złamane .
Kochany kotuś znów piękny i kochany
podbudowało mnie to w ten pochmurny dzień.
: 23 sty 2009, 10:12
autor: Mago
... ja to czekam na te fotki z "dnia piękności" <mrgreen>
: 23 sty 2009, 12:02
autor: Aya
Ania i Krzyś pisze:Jutro "dzień piękności". Następnie Leoś poddany zostanie rozległym zabiegom upiekszającym. Nie omieszkamy pokazać wam zdjęć.Ech...
i ja już również czekam na efekt tych zabiegów upiekszajacych

... mam nadzieję, że ,,fryzjer'' będzie łaskawy i nie wyczaruje fryzury w stylu kociego irokeza

?