Strona 121 z 127

: 13 sty 2012, 19:28
autor: Vanicca
Soniu też o tym myślałam.

Nie wiem jakie będą efekty, ale sprawdzę, bo moja mama posiada takowy, więc jak tylko dotrę do domu to sobie pożyczę. Póki co zrujnowałam się na dwa kosmetyki.

Ja chciałam bardzo puchatego kota, Kasia też wyjątkowo niecierpliwie wyczekiwała tych kudłatych i tak razem wymodliłyśmy wielką watę <mrgreen> .

: 13 sty 2012, 19:52
autor: Sonia
To jest właśnie to, czego ja zawsze się obawiałam. Bardzo mi się podobają ofutrzone brysie, ale nie odważyłabym się mieć takiego, bo z tym czesaniem to jest jednak problem, szczególnie jak trafi się osobnik, który nie bardzo lubi czesanie, wtedy to trzeba się namęczyć, żeby takie futro utrzymać w ładzie i porządku.

: 13 sty 2012, 20:04
autor: Vanicca
Nie ma się czego bać. Ja trafiłam idealnie <mrgreen> .

Osobnik nr1 <diabeł> nienawidzi czesania, Bóg dał, że nie kołtuni się wcale i wymaga jedynie dwu minutowego przeczesania raz w miesiącu.

Osobnik nr2 <święty> lubi wszystkich i wszystko, nawet jeśli czegoś nie lubi to nie okazuje tego, a przynajmniej okazywanie zdenerwowania nie przekracza dość powolnego machania końcem ogona. Ten kot nigdy mnie nie próbował ugryźć, nigdy mnie nie podrapał. Za to futra ma chwilowo za dużo i trzeba trochę nad nim posiedzieć.

Widzisz, wszystko jest dopasowane <mrgreen> .

: 13 sty 2012, 20:09
autor: mimbla
Olu, furminator uchronił BLH moich znajomych przed regularnym goleniem. Spróbuj. Puchacz wcale nie ma optycznie mniej włosów, a futro jest pusłuszniejsze. Jak dostanę mojego furminatora, to się podzielę wrażeniami, bo Ozz dredzi się potwornie, mimo, że krótkowłosy...

: 13 sty 2012, 21:20
autor: Joanna P.
Waciki są cudowne <zakochana> ale wolę podziwiać je u innych ...

Miałam przez kilanaście lat persa, kołtuniącego się straszliwie i na dodatek niedotykalskiego i to mnie skutecznie wyleczyło z długowłosych futerek

Mam nadzieję, że furminator pomoże w opanowaniu kołtunków :-)

: 14 sty 2012, 09:09
autor: kizior
Ech, te nasze Waty i ich filcowanie <serce> :kotek:

: 07 mar 2012, 22:04
autor: Sonia
A co tam słychać u wacików prześlicznych?
Ola też jakoś zniknęła <hm>

: 08 mar 2012, 02:32
autor: gosiaczek8807
No właśnie, miałam wczoraj zapytać o to samo, ale pochłonęły mnie inne wątki. Jak zimują kudłacze?

: 23 mar 2012, 13:20
autor: Kamiko
Ostatni wpis w styczniu , Olu skrobnij coś :hammer:

: 10 maja 2012, 10:43
autor: phoebe
Cisza <shock>