Strona 122 z 340

Re: Lucjan i Leontes

: 03 mar 2013, 11:34
autor: kotku
<zakochana> Na zdjęciach widać, że Jadwinia jest u siebie! Taka swobodna, spokojna, już w łóżku, już na drapaku <mrgreen> I ani cienia kociego chłopaka... ani kawałka noska czy ogonka.. Biedny Leoś, biedny Lucek :kotek: :kotek: Wystrachane kotecki.
Hann jaka wspaniała relacja. Cieszyłam się bardzo czytając to, co piszesz. Taka mała słodzinka idealnie wpasuje się w Waszą rodzinkę. Już się wpasowała. Jak puzzelek - wszystko na swoim miejscu :kwiatek:

Re: Lucjan i Leontes

: 03 mar 2013, 12:00
autor: Danusia
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Cudna koteńka i jak odważna :ok:
foteczki rewelacyjne <serce> zwłaszcza z córeńką <mrgreen>

wspaniały rudy pomponik <serce> :kotek: <serce>

Re: Lucjan i Leontes

: 03 mar 2013, 13:00
autor: Audrey
Jaka ona piękna, słodka i taka eteryczna <serce>
Widać, że już się zadomowiła :)
A z Gabcią wyglądają rozczulająco :)

Re: Lucjan i Leontes

: 03 mar 2013, 14:19
autor: Miss_Monroe
Koteczka jest prześliczna <zakochana> ! Jaką sesję piękną fotograficzną miała :-) . Wdać, że Jadwini z Twoją córeczką jest bardzo wygodnie na łóżku :-) . Na ostatnim zdjęciu widać, że piórka już lecą, także wędka chyba długo nie pożyje <lol>

Re: Lucjan i Leontes

: 03 mar 2013, 15:42
autor: ania1978
jaka śliczna panienka <zakochana> <zakochana> <zakochana> chyba będzie sprawować niepodzielne rządy w domu <lol>

Re: Lucjan i Leontes

: 03 mar 2013, 15:50
autor: Sonia
Cudny marchewkowy wacik z Jadwini i jaka odważna koteńka <zakochana>
Śliczne foteczki, te na książeczkach szczególnie <zakochana>

Re: Lucjan i Leontes

: 03 mar 2013, 16:35
autor: asiak
Ależ ona jest piękna <zakochana>

Re: Lucjan i Leontes

: 03 mar 2013, 17:23
autor: Hann
yamaha pisze:No to koniecznie nam musisz opisac, jak przyszla Pani Weterynarz (tez to mialam <lol> ) zareagowala na kudlacza !
Zuzia jest już w domu :) Zobaczyła mnie z Jadwinią na rękach i zastygła w pół kroku. "Ale jak...? Ale kto...? Ja chyba śnię..." Kolejne pytanie jakie padło brzmiało "Ona naprawdę może u nas zostać?" <oops> Nawet z wrażenia zapomniała się obrazić, że pojechaliśmy bez niej <lol>

yamaha pisze:No i jak pierwsza noc ? Drapak nie za twardy na Twoje plecki ? <rotfl>
Drapak jednak przypadł w udziale Jadwini, bardzo jej się spodobał, zwłaszcza górna półka, która do tej pory należała do Leośka :-)
Zgodnie z przewidywaniami w nocy koty wyszły z kryjówek, wreszcie coś zjadły i krążyły wokół Jadwini. Oczywiście krążenie odbywało się za drzwiami <lol> Ale widać było wlepione w małą oczy i pełną czujność. Dzisiaj Leoś po raz pierwszy doszedł do wniosku, że bycie w tym samym pokoju może nie być tak niebezpieczne jak myślał na początku, ale minę miał nie za szczęśliwą.

Obrazek

Obrazek

Mijają 24 godziny, jeszcze 48 i będzie dobrze <mrgreen>

Jadwinia jest bardzo dzielnym malutkim kotkiem, o prześlicznej delikatnej twarzyczce <serce> Obejrzała już prawie wszystko co było do obejrzenia, weszła we wszystkie kąty. Leoś i Lucek leżą na kanapie (cieszę się, że już nie na podłodze) i na wszelki wypadek nie mrugają, żeby nie przeoczyć zagrożenia ;-)) a Jadwinia wędruje po pokojach <zakochana>
kotku pisze:<zakochana> Na zdjęciach widać, że Jadwinia jest u siebie! Taka swobodna, spokojna, już w łóżku, już na drapaku <mrgreen> [...] Taka mała słodzinka idealnie wpasuje się w Waszą rodzinkę. Już się wpasowała. Jak puzzelek - wszystko na swoim miejscu :kwiatek:
<zakochana> Czuję, że właśnie tak jest... Że Jadwisia była brakujacym kawałkiem naszej układanki... <serce>


Udało mi się rozgryść youtube, więc pod spodem dwie chwile z dzisiejszego poranka <oops>




Re: Lucjan i Leontes

: 03 mar 2013, 17:25
autor: SHEszunia
Ślicznie :D
Futrzak aaach miodzio... No śliczna jest..
I chyba wywnioskowałam, że macie jadalną lapmę <rotfl>

Re: Lucjan i Leontes

: 03 mar 2013, 17:26
autor: Julcik
Brak mi słów <serce>