Agnieszka7714 pisze:Margita jak dla mnie to oni kochają się tylko po swojemu i na swoich zasadach. Buziol piękny, takie ocieranie kociaka o rezydenta oznacza uległość i akceptację w domowej hierarchii. Jest cudnie <zakochana>
ach ... dzięki Aga ... miód na serce ... <serce> <serce> <serce>
no wiele tego nie mamy niestety ... ale poprawimy się niedługo ... :-P
a tymczasem - tak miśki razem zajadają ... tylko nie patrzcie na miski, bo to takie wakacyjne :-P i przepraszamy, że na stole ...
a tak mała Izar ogląda świat zza okna, nudzi się, poluje i błagalnie prosi ... "no pobaw się ze mną" ... <mrgreen>
Szlachectwo zobowiązuje do....jedzenia przy stole <mrgreen>
Super zdjęcia, cudowne futerka. Izar jest słodziutka <zakochana> no a Bronuś to mój numer 1 <zakochana>
każdy członek rodziny ma prawo zasiąść do posiłku przy stole <lol> Bronuś ma kapitalną miseczke <mrgreen> Piękne oba ogonki <serce> no bo przecież, w tej kwestii nigdy się nic nie zmieni <zakochana>