Strona 122 z 366

Re: Xavier vel Wedel

: 08 paź 2014, 19:08
autor: PyzowePany
No nie, jak to... czekoladko piękna nie choruj... :kotek: :kotek: :kotek:
Wasze wspólne zdjęcie jest boskie, idealne do ramki <zakochana> <zakochana>

Re: Xavier vel Wedel

: 08 paź 2014, 19:41
autor: Audrey
Słoneczko kochane ciocia się martwi. Nie choruj Wedelku. :kotek: :kotek:
Mocno trzymam kciuki za Xavierka. <ok> <ok> <ok>

Re: Xavier vel Wedel

: 08 paź 2014, 19:42
autor: Beate
A jak ja się martwię ;-(
Dzięki za <ok>

Re: Xavier vel Wedel

: 09 paź 2014, 09:07
autor: Fusiu
Ja przy Ph 6.5 podawałam już uro-pet i tabletki na pęcherz (ale Magnus miał minimalną ilość szczawianów wapnia już). No i ciężar właściwy też pasowało by poprawić. Ja dopajałam strzykawką i dolewałam więcej wody do wołowinki.. i ciężar właściwy wrócił do poprzedniego poziomu 1,030. U mnie w ciągu 2-3 tygodni wszystko wróciło do normy.

Trzymam kciuki. Wiem ile to stresu czytać te wszystkie wyniki <ok>

Re: Xavier vel Wedel

: 09 paź 2014, 09:18
autor: Becia
Kciuki ogromne za Xavierka trzymam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Xavier vel Wedel

: 09 paź 2014, 09:20
autor: yamaha
Nic a nic sie nie znam... ale <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> trzymam, na zapas :kiss: :kotek:

Re: Xavier vel Wedel

: 09 paź 2014, 09:23
autor: Beate
Fusiu pisze:Ja przy Ph 6.5 podawałam już uro-pet i tabletki na pęcherz (ale Magnus miał minimalną ilość szczawianów wapnia już). No i ciężar właściwy też pasowało by poprawić. Ja dopajałam strzykawką i dolewałam więcej wody do wołowinki.. i ciężar właściwy wrócił do poprzedniego poziomu 1,030. U mnie w ciągu 2-3 tygodni wszystko wróciło do normy.

Trzymam kciuki. Wiem ile to stresu czytać te wszystkie wyniki <ok>
Tylko ,że on pije sporo :-/////
Od samego początku po całej chałupie porozstawiane są miseczki z wodą .
A ostatnio kupiłam mu fontannę Lucky Kitty , więc pochlipuje sobie i z niej .
W kuwecie od zawsze 3-4 kuleczki, nigdy nie było mniej .

Re: Xavier vel Wedel

: 09 paź 2014, 09:29
autor: Beate
Dziękujemy ciociom za kciuki i prosimy o więcej :-)
Obrazek

Obrazek

:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
No jak go nie kochać , jak nie martwić się niego <serce> <serce> <serce>

Re: Xavier vel Wedel

: 09 paź 2014, 09:30
autor: Danusia
Przeleciałam wyniki i aż kawę wylałam na siebie :((((

Słoneczko czekoladowe <serce> <serce> <serce> co Ci kocureczku się dzieje no strasznie się zmartwiłam , cholerka .


Beatko na te wszystkie wyniki patrz z dystansem tak zawsze mi tłumaczyła nasza dr Agnieszka ( nasza mama hodowlana też) nasze koty są bardzo dobrze i wysokobiałkowo karmione , no i są rasowe ,to wszystko ma ogromne znaczenie, gdy ja robiłam badania Kali też molestowałam dr jeszcze w nocy otrzymanymi wynikami , to wszystko trzeba naprawdę bardzo profesjonalnie zinterpretować czyli potrzebny jest bardzo dobry wet.

Mega kciuki za kocureczka <ok> <serce> i za dobrego weta <ok> , Beatko :kiss:

:kotek: <zakochana> :(((( Kocham czekoladkę bardzoooooo

Re: Xavier vel Wedel

: 09 paź 2014, 09:31
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana> :kotek: :kotek: :kotek:
Nie martw sie NA ZAPAS.
Zobaczysz, co wet powie.
Moze to jakas blahostka tylko. O. :hug: