Megi i Fibi :)
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
Będę potępiona, ale przyznam się, dla dobra kota
Zachowałam się skrajnie nieodpowiedzialnie i odpaliłam tealighta na stole, żeby opalić brzegi metek do legowisk. To był moment, a Megisia wskoczyła na stół i przeleciała obok świeczki. Opaliła sobie dwa wibrysy
skróciły się o jakieś 3-5 mm , tzn tak zakręciły i nie wiem, co z tym zrobić. Przyciąć? zostawić? Domyślam się, że majstrowanie przy wibrysach nie jest przyjemne. Nie przeszkadza jej to, nie boli, bo zachowuje się normalnie.
Boże, co ze mnie za właścicielka
jest mi wstyd za moją głupotę i brak przewidywalności 
Zachowałam się skrajnie nieodpowiedzialnie i odpaliłam tealighta na stole, żeby opalić brzegi metek do legowisk. To był moment, a Megisia wskoczyła na stół i przeleciała obok świeczki. Opaliła sobie dwa wibrysy
Boże, co ze mnie za właścicielka
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Renia nie przejmuj się
Ja co jakiś czas znajdowałam wyrwane wibrysy i w końcu zlokalizowałam przyczynę. Pod sofą są sprężyny, o które koty zahaczały wąsami i szczególnie przy zabawach po prostu wyrywały. Teraz już jest ok bo ich dupska juz tam się niem mieszczą <lol> Czasem przy tarmoszeniu zabawki też sobie wyrwą, więc dwa nadpalone wibrysy nie są dotkliwym doświadczeniem dla Megusi
Dla pocieszenia - przy goleniu sierści w grzybicach też usuwa się wibrysy i koty jakoś funkcjonują :-) Będzie dobrze 