Strona 123 z 614
: 23 sie 2012, 16:20
autor: Molly
MM poczekamy na foteczki.
Moja też pada, nawet z leżaka zlazła, choć w cieniu i na gołych płytkach w kąciku sobie zasnęła.
A dziś wyjątkowo męcząco jest, więc kociska z pewnością to odczuwają
: 23 sie 2012, 16:20
autor: Miss_Monroe
yamaha pisze:Nie jestem zlosliwa.
Po prostu pomimo sporej dozy toleracji, jaka posiadam, trudno mi zaakceptowac, ze podwazamy czyjs profesjonalny autorytet, bo cos "przeczytalismy w internecie", "uslyszelismy od sasiadki" albo "tak nam sie wydaje".
I chyba troche rozumiem, dlaczego "trudno dostac skierowanie na cokolwiek w polskiej sluzbie zdrowia" : zaufanie do lekarza, ktore powinno byc podstawa, jest zastepowane "swoim widzimisie", pacjenci, gdyby ich sluchac, musieliby byc dokladnie przeegzaminowani, ze wszystkimi mozliwymi badaniami i skanerami tak ze dwa razy do roku...
Kazdy z nas ma swoje "zawodowe miejsce". I wierze, ze staramy sie DOBRZE nasza prace wykonywac.
Lekarze tez.
Zmieniłam post bo wydawał mi się zły, mówiąc o kimś "złośliwy"

. To jest mój ostatni post na ten temat. Yamaha przeczytaj uważnie wcześniejsze posty, ja znam tą lekarkę bo byłam u niej kilka razy i jej opinie na temat zwierząt. Koleżanka też u niej była, osoby, które mają zwierzęta nie otrzymują skierowań na badania jak się "wygadają" o zwierzakach. Czekam na moją lekarkę (od 6 lat jestem u niej) bo jest na urlopie, ale skończyły mi się leki, mam badanie do wykonania i musiałam do niej iść. Zaufanie mam do swojego lekarza, którego znam od kilku lat, do tej Pani nikt nie potrafi się przekonać. Yamaha mieszkasz za granicą, nie leczysz się w Polsce, więc nie broń tak zawzięcie lekarzy bo niestety ta Pani nie jest tego warta i nie ma powołania, a o niej się wypowiadam a nie o innych lekarzach.
: 23 sie 2012, 16:24
autor: Miss_Monroe
margit pisze:MM poczekamy na foteczki.
Moja też pada, nawet z leżaka zlazła, choć w cieniu i na gołych płytkach w kąciku sobie zasnęła.
A dziś wyjątkowo męcząco jest, więc kociska z pewnością to odczuwają
Ja dodatkowo polewam płytki trochę wodą, Bentley się na nich tarza <lol>
: 23 sie 2012, 16:28
autor: yamaha
No patrz, a u nas wlasnie nareszcie "da sie oddychac", ochlodzilo sie... <tańczy>
: 23 sie 2012, 16:30
autor: Miss_Monroe
yamaha pisze:No patrz, a u nas wlasnie nareszcie "da sie oddychac", ochlodzilo sie... <tańczy>
Też Cię lubię babo

, mamy chyba podobne charaktery <lol> ! Ja siedzę przy klimatyzatorze, Bentley też podłapał właśnie ten pomysł <lol>
: 23 sie 2012, 16:34
autor: yamaha
Lingwistyczna korekta : Elektroencefalogram (a nie "grafia") chyba sie mowi po polsku <mrgreen>
Jakkby mnie ktos szukal

, to jestem juz daleeeeeko stad <rotfl>
: 23 sie 2012, 16:46
autor: Miss_Monroe
yamaha pisze:Lingwistyczna korekta : Elektroencefalogram (a nie "grafia") chyba sie mowi po polsku <mrgreen>
Jakkby mnie ktos szukal

, to jestem juz daleeeeeko stad <rotfl>
Zwiewaj <rotfl> !
: 23 sie 2012, 16:48
autor: yamaha
: 23 sie 2012, 17:45
autor: Witcha
nu jak Ci tam w ty dziurze janielico z krzywą aureolką
MMLenka świetny pomysł z tym polewaniem płytek wodą ;p zapamiętam, ale u nas przeleciał jakiś deszczyk i się wyczuwalnie chłodniej zrobiło ;p
obfoć to nowe hakanowe drapczydło, najlepiej z Bentleyem ale jak się na razie nie da, to mogą być osobno ;p tzn Bent i drap
: 23 sie 2012, 17:46
autor: yamaha
Jest zimne piwko i Pringles'y cebulkowe, da sie zyc.... :-P