Jeśli jeszcze z szafy uda się zrobić drugie zejście, nie tylko przez drapak, to koty naprawdę będą w raju - gratuluję pomysłowości, każdy kot uwielbia wysokości, tylko muszą być dobrze dostosowane. Stanowisko obserwacyjne doskonałeanimru pisze:Zrobiłam małe przemeblowanie w mieszkaniu dzisiaj i koty zachwycone, bo nie dość, że z drapaka można wskoczyć na szafę i podziwiać świat z góry, to jeszcze Teoś ciężkadupka dostał szansę plądrowania pięterka czyli górnego łóżka dzieci - tam również z drapaka można się dostać - no raj na ziemi <lol>
Bazyl i Teoś
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- animru
- Posty: 792
- Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04
Kochana, Bazylek uwielbia patrzeć na mnie z wysokości <mrgreen> Gdyby się dało wejść na sufit, to byłby tam pierwszy :-> Regały na książki, szafy, nie mówiac już o komodzie na 1,50 - wszędzie wejdzie, oczywiście jeśli ma po czym. Ale jest też bardzo skoczny jak na brytka. Dla porównania - Teoś jest w stanie wskoczyć jedynie na krzesło, łóżko, większe wysokości, jak blat kuchenny, to dla niego problem. Bazylek na blat skacze na luzaku, z miejsca.Hann pisze:Ci tak wysoko kot wchodzi?! <shock> Moje pojawiają się najwyżej na parapecie...
Raz jeden w życiu Lucek wlazł na szafę, do dziś nie wiem jak to zrobił... 4 lata temu w wyniku przeprowadzki doznał szoku i najwyraźniej strasznie go to uniosłoPotem nie wiem czy z niewiedzy jak zleść, czy z szoku nieustępującego, siedział tam 3 dni mimo gróźb, próśb i błagań. Ale żeby tak normalnie na szafę... w życiu!
No i mam wrażenie, że na wysokości on się czuje bezpiecznie - to jest taki kot, że lubi ciszę, spokoj, nie bardzo lubi zmiany, czy jakieś zamieszanie w mieszkaniu, więc faktycznie jeśli dzieci biegają, on się przenosi na górę, jest wtedy spokojny, obserwuje.
Ale to zdjęcie akurat było robione, gdy byłam w domu sama, wiec jak widać nie tylko stresujące sytuacje powodują, że włazi wysoko, po prostu lubi :-)
- animru
- Posty: 792
- Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04
Niestety z szafy nie da się zrobić drugiego zejścia, bo z drugiej strony jest ścianaDorszka pisze:Jeśli jeszcze z szafy uda się zrobić drugie zejście, nie tylko przez drapak, to koty naprawdę będą w raju - gratuluję pomysłowości, każdy kot uwielbia wysokości, tylko muszą być dobrze dostosowane. Stanowisko obserwacyjne doskonałeanimru pisze:Zrobiłam małe przemeblowanie w mieszkaniu dzisiaj i koty zachwycone, bo nie dość, że z drapaka można wskoczyć na szafę i podziwiać świat z góry, to jeszcze Teoś ciężkadupka dostał szansę plądrowania pięterka czyli górnego łóżka dzieci - tam również z drapaka można się dostać - no raj na ziemi <lol>
Szafa, drapak, potem piętrowe łóżko, i z łóżka jest zejście jeszcze z drugiej strony, bo stoi stolik.
:-P
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- animru
- Posty: 792
- Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04
Co do szafy to mi się przypomniało, że przecież Bazylek jak był malutki jeszcze u Kingi w hodowli razem z mamą i ciocią urzędował na szafie w sypialni u Kingi <mrgreen> Tam była szafa, ale nie taka wysoka, za to dość szeroka, obok stał drapak i Bazylek podpatrując mamuśkę i ciocię nauczył się na tą szafę wskakiwać i tam przesiadywał. Jak się wchodziło do pokoju to tylko trzy pary oczu było widać, obserwujących człowieka z góry. A raz to się wystraszyłam, bo siedziała czarna Bajka. Jej nie było widać, tylko pomarańczowe oczy <lol> Emilce przebierałam pieluchę na przewijaku, a te oczy nas obserwowały aż ciarki po plecach przechodziły <lol>
Może to stąd takie uwielbienie Bazylka do szaf.
Może to stąd takie uwielbienie Bazylka do szaf.
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław


