Strona 124 z 146
: 10 kwie 2012, 06:48
autor: Danusia
Renia pisze:Danusia pisze:
może troszkę więcej poprzytulaj bidulkę

Danusiu, Fibi to jest moja przylepka. Wszędzie mi towarzyszy. Jak szyję, to leży na kanapie w mojej "pracowni", jak idę do pokoju, to kładzie się obok mnie, albo zasypia na moich kolanach, jak idę spać, to kładzie się przy mnie. Przytulanek jej nie brakuje. Jak beczę, to nos pcha mi do oczu...
Aż w brzuchu poczułam te emocje

skad ja to znam.
Renatko cos trzeba z tymi piorunami i błyskawicami wokół Was zrobić z uwagi na koteczki

Fibi musi sie czuć niepewnie

brak
Koloruś jest łobuziaczkiem alpinistą ale Kala też taki przytulaśny i niesamowicie kochany futrzak jest zawsze przy mnie i widzę jak wszystko co się dzieje w tych czterech scianach wpływa na nasze zwierzaki. Poprzednia nasza sznaucerka jak my mieliśmy spięcia płakała w głos i strasznie sie bała, miała wręcz dygotki, czasami to ona sprowadzała nas na ziemię.
Potrafiła ryczeć razem ze mną ,a potem nie jadła dwa dni.
Zawsze cisza i spokój są dla zwierzaków najważniejsze to poczucie bezpieczeństwa
Całym sercem jestem z Wami <serce>
: 10 kwie 2012, 06:53
autor: Danusia
jakieś cuda dzis mi sie tu dzieją

<offtopic> usiłuje poprawić
: 10 kwie 2012, 08:08
autor: Agnieszka7714
Reniu, jesteś madra kobietka i poradzisz sobie z problemem. W Twoich oczach pewnie urósł do niebotycznych rozmiarów, dlatego tak mocno Cię to dręczy. Spróbuj stawić mu czoła i nie poddawaj się. Trzymam za Ciebie mocne kciuki. Czasami taka szczera rozmowa bardzo pomaga. Wywal na stół co Cię dręczy, a atmosfera zrobi się lżejsza.

: 10 kwie 2012, 10:15
autor: manita
Reniu trzymam kciuki żeby wszystko się poukładało <ok>
: 10 kwie 2012, 19:17
autor: Dorota
Renia pisze:Przytulanek jej nie brakuje. Jak beczę, to nos pcha mi do oczu...
Reniu jak dobrze pamiętam , to temat był już przerabiany ..... <gwiżdże> , szkoda że to Bielsko dopiero w czerwcu...... <diabeł> , odpuść sobie proszę te płacze i lamenty

o Dziewczynce pomyśl , jakie ona musi stresy przechodzić będąc tak z Tobą tak emocjonalnie związna.

Potrząśnij KIMŚ

bo zdrowie Fibi jest najważniesze i ta istotka nie zasługuje na tyle złych emocji.

: 10 kwie 2012, 19:20
autor: kotku
: 10 kwie 2012, 19:52
autor: tymabri
Doczytalam wateczek, duzo zdrowka zycze dla kociastych, trzeba sily na wiosne pozbierac.

: 10 kwie 2012, 21:18
autor: Marina
Reniu, wspieram Cię psychicznie

i za Fibulka kciuki ściskam, żeby brzuszek do zdrówka wrócił

: 10 kwie 2012, 21:38
autor: madziulam2
Renia spróbujcie na spokojnie porozmawiać - trzymam kciuki
: 10 kwie 2012, 21:53
autor: Renia
Trudno się rozmawia ze ścianą. To mnie dobija bardziej, niż milczenie. Ja mówię i ....ciiiisza.
Fibi czuje się już lepiej. Na szczęście dzisiaj obyło się bez krwawej rewolucji <serce> jak się wkurzę, to zapakuję je do transportera i zabiorę daleko.
To takie książkowe, żeby problemy rozwiązywać rozmową. A co, jak na hasło :chciałabym porozmawiać, drugi człon dostaje silnego uczulenia?