Strona 124 z 349
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 24 lut 2016, 20:44
autor: agniecha
O odrobaczenie zapytałabym weta . Dziewczyny mają rację , że korzyści z odrobaczenia mogą przewyższać ewentualne ryzyko , ale to weterynarz widzi kocurka i ja zdałabym się na niego , bo wygląda na mądrego i dobrego lekarza . Cieszę się , że Rudy w lepszej formie . Mówisz , że pyszczek sprawia wrażenie obolałego , skoro nie ma nic w środku to może żuchwa jest potłuczona i obolała po walce jaką stoczył dzielny chłopak

jeśli tak to z każdym dniem będzie lepiej . Niech je co chce byle dużo :-) później przyjdzie czas na " słuszne " karmy . Ogromnie się cieszę , że jest nadzieja na dom dla tego dzielnego koteczka . Jesteś wspaniałym człowiekiem Asiu

i bardzo fachową kocią pielęgniarką <mrgreen>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 24 lut 2016, 20:57
autor: Miss_Monroe
Ja się dorzucę, ale dopiero w przyszłym tygodniu

Nie będzie za późno?
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 24 lut 2016, 22:38
autor: Yolla
Z każdym dniem coraz lepsze wieści od Rudego <ok> <ok> <ok>
Uroczy kocurek <zakochana> a jak zupełnie dojdzie do siebie to klękajcie narody <mrgreen>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 25 lut 2016, 09:38
autor: Fusiu
Rudalek je już pięknie.. znika wszystko co nakładam.. <tańczy> <tańczy>
Zapytam weta, bo faktycznie zadałam tysiąc pytań, ale nie to o odrobaczanie
Teraz nabieramy masy, później już samo wszystko się ułoży...
Rana czyściutka, noga zasklepiona. Ruduś dużo odpoczywa, więc i siły muszą wrócić. Dałam mu tam kilka zabawek, będziemy się zaczynać bawić <tańczy>
Pojutrze idziemy na kolejne serie zastrzyków. Mam nadzieje,że kiciuś nie będzie mi miał tego za złe
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 25 lut 2016, 09:40
autor: Luinloth
Ja myślę, że on WIE <zakochana>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 25 lut 2016, 09:42
autor: yamaha
Za zle, tez cos !
On Cie bedzie kochal cale zycie, ot co !

dla tego dzielnego pacjenta !
Super, ze juz porzadnie je.
Teraz wypoczynek i spokoj.

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 25 lut 2016, 10:32
autor: Fusiu
Dostałam też od koleżanki Granuflex, pastę hydrokoloidową. Myślę o smarowaniu tej mniejszej dziury.
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 25 lut 2016, 10:42
autor: asiak
Fusiu pisze:Rudalek je już pięknie.. znika wszystko co nakładam.. <tańczy> <tańczy>
Zapytam weta, bo faktycznie zadałam tysiąc pytań, ale nie to o odrobaczanie
Teraz nabieramy masy, później już samo wszystko się ułoży...
Rana czyściutka, noga zasklepiona. Ruduś dużo odpoczywa, więc i siły muszą wrócić. Dałam mu tam kilka zabawek, będziemy się zaczynać bawić <tańczy>
Pojutrze idziemy na kolejne serie zastrzyków. Mam nadzieje,że kiciuś nie będzie mi miał tego za złe
Bardzo się cieszę, bardzo...

Buziaki dla Ciebie Asiu za opiekę nad Rudaskiem

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 25 lut 2016, 10:54
autor: agniecha
Asiu ja nie jestem pewna , czy ta pasta jest dobrym pomysłem ,ona jest na sączące się rany , pod opatrunki zwykłe i tej samej firmy . Zapytaj weta , ale jeśli rana jest sucha i czysta to może lepiej pozwolić jej się zasklepiać samej ?
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 25 lut 2016, 11:29
autor: Fusiu
agniecha pisze:Asiu ja nie jestem pewna , czy ta pasta jest dobrym pomysłem ,ona jest na sączące się rany , pod opatrunki zwykłe i tej samej firmy . Zapytaj weta , ale jeśli rana jest sucha i czysta to może lepiej pozwolić jej się zasklepiać samej ?
Dopisuję w takim razie do listy pytań do weta. Dała mi ją koleżanka, której kot miał operację i rana się otwierała (bo była na pachwinie)
Może faktycznie zbyt dużo chcę na raz pomocy dla Rudzika
Dziś po nocy na podłodze było kilka kropli jakby osocza, czego wcześniej nie było.
Córki koleżanki odliczają dni do przybycia Rudego. Jego robocze imię u nich to Ziutek <lol> , choć pewnie i to ulegnie zmianie <lol>
Dziewczynki (wiek około 7-8 lat) chodzą dumne, że zaopiekują się chorym kotkiem bez domu i uratują mu życie <ok> <ok>