Strona 125 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 cze 2013, 20:56
autor: Julcik
Oj Baxter <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 cze 2013, 20:59
autor: Becia
Ja już nie potrafię znaleźć słów aby wyrazić zachwyt nad Baxterem. C...U...D...O...W...N...Y <serce> <serce> <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 cze 2013, 21:04
autor: Audrey
:roza: :roza: :roza: :roza: :roza: :roza:

Baxterek od poniedziałku zostaje na tydzień z moją mamą. Jak my zniesiemy tę rozłąkę? Nie wiem. Kto będzie o 4 rano właził na mnie, bezczelnie domagając się mizianek? Kto będzie mruczał nam do uszka? Mam nadzieję, że Dziubulek jakoś zniesie rozstanie.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 cze 2013, 21:13
autor: Becia
On pewnie zniesie. Obawiam się o Ciebie Aniu <mrgreen>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 cze 2013, 21:22
autor: Slonick
Slicznie wychodzi na zdjeciach (trudno zeby nie :-) )
A jak Ci tak teskno to ustaw sobie jako dzwiek budzika na koci traktorek i nastaw na 4 rano, lol :)
Inky jest bardziej milosierny, przychodzi okolo 5:30 :) Ciekawe jak z Indygo... juz pokazal ze niezly z niego i miauczek i mruczek.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 cze 2013, 21:47
autor: Julcik
Jest pod dobrą opieką :-)
Na pewno będzie mu wspaniale :ok:
A jak już wrócicie to się od niego nie opędzisz ;-))

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 cze 2013, 21:50
autor: Barlog
Baxterek pewnie będzie mniej tęsknił bo pod wspaniałą opieką będzie.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 cze 2013, 22:07
autor: Audrey
Macie rację. O opiekę się nie martwię. Mama rozpieszczała kotka ostatnio.
Wiem, wiem, będzie dobrze. Tylko tęskno :)

Slonick, świetny pomysł z tym budzikiem :) <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 cze 2013, 22:12
autor: Joanna P.
Baxterku, Ty przystojniaku <zakochana>
Audrey, udanego wypoczynku i nic się nie martw, po powrocie przywita Cię rozmruczany koteczek :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 cze 2013, 22:22
autor: Agnes
Zdjęcie przepiękne <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> ja Twojego Baxterka, uwielbiam <oops> będzie w dobrych rękach :kotek: udanego wypoczynku Wam życze :roza: i nie martw się, zobaczysz, jaka po powrocie będzie radość, jakie baranki i mruczanki :-)