Strona 126 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sie 2013, 08:34
autor: yamaha
Musi sie na nowo przyzwyczaic, nie martw sie, Elwisko, za pare godzin bedzie dobrze. :kiss:
Missy po tabletce na odrobaczanie tez jest "smetna" z pol dnia.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sie 2013, 08:55
autor: Becia
Za wakacjami u babci pewnie tęskni ale bardziej obstawiałabym tabletkę na odrobaczenie. Karmelku wracaj szybciutko do siebie, bo Pańcia się martwi :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 23 sie 2013, 08:46
autor: elwiska3
Karmelek się chyba zakłaczył :-/////
O gorszym apetycie pisałam - teraz jest lepiej.
Ale wczoraj w kuwecie twarde bobki z kłaczkami. Ogólnie niewielka kupka. Dałam mu trochę więcej pasty niż normalnie. Dodatkowo podałam przepisaną poprzednio przez lekarza tabletkę Metoclopramidum na pobudzenie pracy jelit.
No i były wyraźne objawy bólu brzuszka. Karmelek znowu chodził do tyłu ( już o tym pisałam kiedyś) podgryzał mi rękę, cała noc był niespokojny, bawił się spineczką, przychodził się miziać, chodził po mieszaniu. Nie mógł sobie znaleźć miejsca mój biedaczek. Teraz śpi sobie w naszym łóżku. Miałam wyrzuty sumienia,że podałam tą tabletkę, ale tak wtedy lekarka mówiła żeby zrobić. Więcej jej nie dam - on wyraźnie na nią źle reaguje. Już chyba Laktuloza lepsza strzykawka do pysia.

Potrzymajcie za nas trochę kciuki proszę.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 23 sie 2013, 08:52
autor: yamaha
<ok> Karmelciu, pedz do kuwetki i juz nie niepokoj swojej Panci :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 23 sie 2013, 10:21
autor: Becia
Kciuki za Karmelka i jego kupkę <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 23 sie 2013, 12:32
autor: Agnes
<ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 23 sie 2013, 12:33
autor: Audrey
Karmelku trzymam mocno kciuki <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 23 sie 2013, 14:34
autor: SZYLKRECIA
elwiska3 pisze:Karmelek się chyba zakłaczył :-/////
O gorszym apetycie pisałam - teraz jest lepiej.
Ale wczoraj w kuwecie twarde bobki z kłaczkami. Ogólnie niewielka kupka. Dałam mu trochę więcej pasty niż normalnie. Dodatkowo podałam przepisaną poprzednio przez lekarza tabletkę Metoclopramidum na pobudzenie pracy jelit.
No i były wyraźne objawy bólu brzuszka. Karmelek znowu chodził do tyłu ( już o tym pisałam kiedyś) podgryzał mi rękę, cała noc był niespokojny, bawił się spineczką, przychodził się miziać, chodził po mieszaniu. Nie mógł sobie znaleźć miejsca mój biedaczek. Teraz śpi sobie w naszym łóżku. Miałam wyrzuty sumienia,że podałam tą tabletkę, ale tak wtedy lekarka mówiła żeby zrobić. Więcej jej nie dam - on wyraźnie na nią źle reaguje. Już chyba Laktuloza lepsza strzykawka do pysia.

Potrzymajcie za nas trochę kciuki proszę.
TRZYMAM STRASZNIE MOCNO!! Łącze się w kupkowych sprawach!! Oj wiemy, jaki to niepokój i strach u Pańci i człowiek chce jak najlepiej, a tu różnie wychodzi.... :-/////
Daj znać, jak Karmelek się czuje, czy coś się udało zdziałać w kuwetce? Biedactwo.... :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 23 sie 2013, 16:33
autor: elwiska3
Jeszcze nie był - śpi w mojej szafie.
Mam nadzieję, że wstanie w dobrym humorku i jakiś skarb mi w kuwecie zafunduje ;-)) i ładnie pochrupie jedzonko.
Jak ja nie lubię jak jemu coś dolega. Bezradność mnie wtedy strasznie dołuje.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 23 sie 2013, 16:43
autor: SZYLKRECIA
elwiska3 pisze:Jeszcze nie był - śpi w mojej szafie.
Mam nadzieję, że wstanie w dobrym humorku i jakiś skarb mi w kuwecie zafunduje ;-)) i ładnie pochrupie jedzonko.
Jak ja nie lubię jak jemu coś dolega. Bezradność mnie wtedy strasznie dołuje.
wiem, wiem, rozumiem :hug: :hug:
Zaraz się wyjaśni wszystko i ułoży :kotek: