Moje najkochańsze zwierzątko na świecie obchodzi dzisiaj urodzinki.
Z tego tytułu wyje od rana jakieś serenady i nie jestem w stanie jej uspokoić
Jak do nas przyjechała, była maleńką, białą, delikatną panienką. Powolutku przemykała po naszym mieszkaniu, oswajając się z taką subtelnością, spokojem.
Nie wierzę, że to ten sam kot, który teraz podgryza mi gips, taranuje mnie co rano, przewalając się przez pościel niczym stado słoni <lol>, wydziera pyszczek z kulką i bez, skacze niczym baran i jest dosłownie wszędzie, od najskrytszej dziury, po sufit.
[center] <serce> Fibusiu Kochana, w dniu Twojego święta życzę Ci, żeby nigdy Ci niczego nie brakowało. Staram się każdego dnia, żebyś była szczęśliwa i czuła się bezpiecznie. Kocham Cię całym serduszkiem i nie wyobrażam sobie, żeby Twoja roześmiana mordeczka nie towarzyszyła mi każdego dnia <serce> [/center]
Moje wariatuńcio, niezdolne do usiedzenia na doopce do zdjęcia urodzinowego <serce>
