Strona 126 z 471

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

: 13 paź 2014, 18:13
autor: PyzowePany
kinus pisze:Pewnie wg niego to zabawa jest. Jakby nie było, to mężczyzna, mimo że bez jajek.
Ja nie wkraczam, dopiero gdy napadane zwierzę zaczyna dawać oznaki bycia bitym. A to dlatego, że zazwyczaj po akcji naskakiwania role się odmieniały i potem to naskakujący był ofiarą i tak w kółko.
Jest właśni tak jak mówiesz, potem Pyza zaczyna go przeganiać itp, jednak boję się, że zostanie zahukana <strach> <lol>
No to pozwolę im się stłuc parę razy, może dojdą do porozumienia ;-)) ;-))

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

: 13 paź 2014, 19:48
autor: Bazylia
U nas Baziu też często odstępuje miejsce do leżenia, nawet miskę z karmą, a Mały to przyjmuje jak należne sobie. <rotfl> I też się ganiają, podgryzają na przemian z lizaniem i pacają łapkami. Zostawiam, ale patrzę i czuwam - w razie czego ingeruję. :-> Widać, że Bazlinek jest więcej samotnikiem, a Tymuś wprost zakochany w nim <hura> Myślę, że Elmuś też pokocha Pyziołka, teraz się bawi bo maluszek jeszcze :radocha: :radocha: :radocha:

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

: 13 paź 2014, 20:41
autor: Kasik
Ula, u mnie było podobnie, młody potrafił z gory wskoczyc przechodzącej Kayi na grzbiet i zwykle trochę na gapę ujechał <diabeł> Kaya nie pozostawała mu dłużna, jak właził pod matę na balkonie to z drapaka potrafila na niego zeskoczyć :-///// Nigdy nie było przy tym syku, wyciągniętych pazurów. Jak nie chciała zeby młody ją gonił to wskakiwała na szafę i było po zabawie. Tak naprawdę to chyba pokłóciły się dwa razy i było to spowodowane poddenerwowaniem w domu, mieliśmy u nas corkę męza, nastolatkę, ale jednak dla nich to osoba obca. Wtedy Kaya zasyczała, a ja odwracałam uwagę kotów od siebie. Z biegiem czasu moje kotki mniej się bawią, Tyson wciąz ma zapędy na lowczego, jest jeszcze młody i chyba dlatego przyczaja sią na nią. Jak widzę, ze Kaya jest poirytowana to łapię za wędkę i staram się go zmęczyć bo czasem az w nim buzuje. Ale często ku mojemu zdziwieniu ta wariatka aż się prosi, zeby on ją gonił. Niby bawi się ze mną, ale wypatruje i czeka czy Tyson przycupnięty się na nią patrzy, jak tylko ściągnie go wzrokiem to wtedy mogę sobie machać, ona zaczyna na tapczanie przed nim tanczyć, jak młody się zbiży to wtedy dzida. Dzieje się to tak szybko, ze Tyson gapa czasem nie wie co się stało, a ta wariatka tylko wychyla się zza rogu i patrzy, czy za nią goni. Jak nie goni, to jest często rozczarowana. Ta relacja kotów z biegiem czasu bardzo się u mnie zmienia, Tyson już nie jest taki natarczywy jak kiedyś i myslę, ze u Ciebie tez tak będzie. Kiedyś nie było mowy żeby ustąpił Kayi przy zabawie, a ostatnio to właśnie on ustępuje. Jeśli widzisz, ze jedno drugiemu dokucza, to wtedy faktycznie odwracaj ich uwagę od siebie, reaguj, ja przynajmniej tak robiłam i robię.

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

: 17 paź 2014, 08:20
autor: Kasik
Ej, a co u Was tak cicho!? Dawać mnie tu do raportu oba urwisy z fotorelacja <roll>

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

: 17 paź 2014, 08:23
autor: PyzowePany
Jezuniu, ale mam zaległości ;-(
Praca do 20 w tym tygodniu- oto przyczyna :(
Dzisiaj mam na szczęście wolne, może coś nadrobię po południu. Jak na razie zorientowałam się tylko, że pojawiła się nowa ikona jakiejś czarownicy w chabrowych laczkach... <gwiżdże> przypadek? Nie sądzę <lol>
Yamaha czyżbyś zamieniła <yamaha> na <mago2> ?? Chyba mnie dużo ominęło <mrgreen>

Co u kotków: Kasik twoja wiadomość mnie znacznie uspokoiła, u nas jest identycznie! Ale z dnia na dzień sytuacja się poprawia, teraz gonitwy poranne trwają coraz dłużej i wydaje mi się, że oboje to lubią. Jak tylko Elmo pójdzie do innego pokoju, to Pyza po chwili zaczyna go jakby szukać i idzie za nim, musi wiedzieć, gdzie on jest :)
Przejrzę komórczaka, może mam jakieś fajne zdjęcia kociastych to powiecie, czy Młody urósł, we wtorek skończy aż 4 miesiące <mrgreen>

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

: 17 paź 2014, 08:50
autor: MoniQ
No, dobrze że jesteś :) Czekamy na zdjęcia :)
Ja już się gonitwami przestałam przejmować, bo wyraźnie ganiają dla zabawy. Ale na początku też się bałam...

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

: 17 paź 2014, 08:59
autor: Kasik
To dawaj te foty jak masz wolne dzisiaj <mrgreen>

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

: 17 paź 2014, 09:31
autor: PyzowePany
Cześć ciocie, dawno mnie nie było, urosłem coś <roll> ?
Obrazek

może z góry będzie lepiej widać <roll>?
Obrazek

Serio? Wg mnie dalej jesteś małą upierdliwą pchłą <lol>
Obrazek

No gdzie ten kurier?? Dzwoniłam po niego tydzień temu... <mrgreen>
Obrazek

O taaaak, teraz ja tu jestem Władcą Rozety :hammer:
Obrazek

ehhh... znowu trzeba mu ustąpić...
Obrazek

bywam też takim słodziaczkiem <zakochana> <zakochana>
Obrazek



A co do ich zabaw i gonitw, to czasem wygląda to dokładnie tak:
Obrazek

Czy wtedy wkraczać między nich <hm> <hm> ?

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

: 17 paź 2014, 09:45
autor: Beate
Co do zabaw to nie wiem , bo mam jednego kota :((((
Ale co do Twoich kotów to Elmo jest przesłodki i jaki duży pan rozety <lol> <zakochana>
Głaski dla obojga :kotek: :kotek:

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

: 17 paź 2014, 09:46
autor: yamaha
Elmus, jeszcze musisz duzo jesc, jeszcze jestes malym kluskiem <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Pyzuniu, nic si enie przejmuj tym malym lobuzem, wyrosnie z tego <roll>


(te polozone uszy Pyzy chyba nie swiadcza o zbyt "zabawowym" nastawieniu, ale niech sie wypowiedza Ci, ktorzy sie naprawde na tym znaja, bo ja to tylko tak "obserwacyjnie" pisze, moge sie calkowiecie mylic ;-)) )