Strona 126 z 186
Re: Liluszka
: 26 lut 2017, 22:05
autor: Kasik
Normalnie kot morderca <shock> Zuch dziewczyna <zakochana>
P.S. Wierze, ze to jednak nie ogon Marcelka? <lol>
Re: Liluszka
: 27 lut 2017, 08:24
autor: Kamila
nic się nie bójcie Cioteczki, to nie Marcelkowy ogonek <lol> <lol> <lol> choć muszę przyznać ze Liluch tak zaciekle się za niego wzięła że już jest w 3 częściach..... co tu się dzieje....mówię Wam, to na filmiku to zwykłe pieszczoty są <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol>
Re: Liluszka
: 01 mar 2017, 10:48
autor: MoniQ
Liluszek to niezły wojownik!

<serce>
Skąd się bierze takie fajne ogonki, jeśli nie od Marcelka...?
Re: Liluszka
: 01 mar 2017, 10:54
autor: BabaJaga
MoniQ pisze:...
Skąd się bierze takie fajne ogonki, jeśli nie od Marcelka...?
Podejrzewam, że z przepastnej szafy od babci. Kiedyś były na topie <lol> <lol> <lol>
Re: Liluszka
: 01 mar 2017, 10:58
autor: Diazo
Fajnie tym ogonem zamiata. Super to wygląda. <diabeł> z niej wcielony.
Re: Liluszka
: 01 mar 2017, 16:08
autor: Kamila
miałam takich lisich ogonków całą masę, porozdawałam koleżankom do torebek i kolegom do motorów<lol> <lol> <lol> Moja mama kiedyś miała zakład kuśnierski i takie cuda się zachowały. A teraz Liluszka drze na strzępy <lol>
Re: Liluszka
: 07 mar 2017, 16:54
autor: anex
Lilka, ale Ty się, kobito, zmieniłaś! Trochę mnie nie było, filmik oglądam, a tu jakby mi jakiś statysta grał. Kawał kota to jest z tej koty, proszę państwa! <shock>
Re: Liluszka
: 08 mar 2017, 18:06
autor: Kamila
e tam Ciociu, kawał to nie, Liluszek to drobna dziwczynka, no ale faktycznie dłuuuugo Ciebie nie było to i koteł sie zmienił. Musisz częściej zaglądać i pokazywać swego wodołaza <lol> <lol> <lol> <lol>
Re: Liluszka
: 11 mar 2017, 20:13
autor: atomeria
O rany <strach> to prawdziwy ogon liska?
Dawno nie widziałam Liluszki, kawał babeczki z niej <zakochana> I jaka waleczna!
Re: Liluszka
: 12 mar 2017, 11:15
autor: Kamila
atomeria pisze:O rany <strach> to prawdziwy ogon liska?
Prawdziwy najprawdziwszy <mrgreen> ale już w zupełnej rozsypce <lol> Chyba muszę go zabrać, bo Liluszka zaciekle się nim bawi i go rwie, i zjada przy tym tony włosów z tego ognoka, a ostatnio dwa razy miałyśmy pawika, więc boję się że jej zaszkodzi
