Chcę się dokocić i prześladuje mnie ten sam problem. Gdzie postawię drugą kuwetę jak się nie dogadają (jedna stoi w przedpokoju, bo w łazience się nie mieści). Myślałam o balkonie (krytą) i są takie specjalne budki w zooplusie wygląda jak mebel, a w śroku jest otwór i mieści się kuweta. Myślałam też, żeby wywalić szafkę pod umywalką i wtedy pod umywalką postawić kuwetę. Mam niestety ten sam problem. W przypływie weny twórczej wymyśliłam też, że kuweta będzie ruchoma i będzie stała w wannieAgnieszka7714 pisze:Wierzę dziewczynki, ale ja naprawdę nie mam miejsca na drugą kuwetę
Ps. Sorry za <offtopic> , ale to byłby dobry temat: gdzie można postawić kuwetę. Pamiętam, że gdy kupowałam swoje mieszaknie, to miałam bardzo niemiłe wrażenia jak do niego pierwszy raz weszłam (uderzył mnie w nozdrza intensywny odór kocich odchodów. To był okres kiedy nie miałam kota i pamiętam swoją reakcję: czy Ci ludzie powariowali? Ustawili kuwetę przy samym wejściu, przy drzwiach? Pewnie kot się boi i co to za zapach na powitanie. Koszmar. Pamiętam jak dziś swój komentarz, a potem gdy pojawiła się Meg sama uznałam, że to JEDYNE miejsce w mieszkaniu gdzie jest na nią miejsce. <shock> Zwracam honor byłym właścicielom <shock> Teraz jak będę kupować mieszkanie to bedę je oglądać pod kątem kota. Czy jest duży taras i miejsce na kuwetę!